Najprawdopodobniej pojazd był pusty w momencie eksplozji, a rany odnieśli przypadkowi przechodnie. Nie było ofiar śmiertelnych. Autobus jechał z południowej części miasta. Dwie osoby są poważnie ranne, sześć odniosło spore obrażenia, dziewięć – lekkie.
- powiedział na antenie Telewizji Republika Dariusz Loranty, negocjator policyjny, komentując doniesienia o wybuchu autobusu w Jerozolimie.Typowe zamachy w Izraelu są przeprowadzane z udziałem zamachowca-samobójcy. Efekt zamachu jest obliczony raczej na ofiary śmiertelne i to w większej liczbie