W Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie odbyła się konferencja prasowa z udziałem ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry oraz szefa resortu sprawiedliwości Węgier Laszlo Trocsanyego.
Prokurator generalny w jej trakcie zapowiedział, że Polska poprze skargę Węgier ws. relokacji imigrantów.
Pod koniec ubiegłego roku Viktor Orbán poinformował, że jego kraj zaskarżył do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości zarządzone przez UE obowiązkowe kwoty przyjmowania uchodźców. Natomiast w lutym tego roku rząd Węgier poszedł o krok dalej i podjął decyzję o rozpisaniu referendum w tej sprawie. W ramach przedreferendalnej kampanii uruchomiono nawet specjalna stronę internetową, z informacjami przeciwko narzuconym kwotom.
W czasie swojego marcowego przemówienia z okazji Święta Narodowego Węgier premier Orbán mówił m.in.:
Europa nie jest wolna, wolność zaczyna się wypowiedzeniem prawdy. Dziś w Europie zakazane jest powiedzieć prawdę. Kaganiec jest kagańcem, nawet z jedwabiu. Jest zakazane powiedzieć, że dziś nie przybywają uchodźcy, lecz Europie zagraża wędrówka ludów. Jest zakazane powiedzieć, że dziesięciomilionowe tłumy czekają w gotowości, żeby ruszyć w naszym kierunku. Jest zakazane powiedzieć, że migracja przynosi przestępstwo i terror do naszych krajów.
Jest zakazane powiedzieć, że tłumy innej cywilizacji są zagrożeniem dla naszego stylu życia, kultury, zwyczajów, tradycji chrześcijańskich. Jest zakazane powiedzieć, że ci co wcześniej przybyli zamiast integracji zbudowali własny świat, z własnymi prawami, ideami, które rozwierają tysiącletnie ramy Europy. Jest zakazane powiedzieć, że to nie łańcuch przypadkowych i nieumyślnych konsekwencji, lecz zaplanowana akcja, tłum ludzi prowadzonych na nas.
Jest zakazane powiedzieć, że w Brukseli dziś pracują nad tym, żeby jak najszybciej przywieźli i zasiedlili u nas obcych. Jest zakazane powiedzieć, że celem zasiedlenia jest przerysowanie wzorów religijnych i kulturalnych Europy i przebudowanie etnicznych podstaw, usuwając ostatnie bariery internacjonalizmu, czyli państwa narodowe. Jest zakazane powiedzieć, że Bruksela zabiera kawałki naszej narodowej suwerenności, że w Brukseli pracują nad planem Stanów Zjednoczonych Europy, do czego nikt, nigdy ich nie uprawnił.