Do incydentu doszło, kiedy dziennikarka Giovanna Pancheri, pracująca dla włoskiej telewizji newsowej Sky TG24, nadawała relację na żywo z jednej z najbardziej niebezpiecznych dzielnic stolicy Belgii. W tym momencie do kamerzysty towarzyszącego Włoszce podszedł młody mężczyzna i szarpnął za kamerę, kopiąc Włocha.
Dziennikarka cofnęła się, aby być jak najdalej od mieszkańca zdominowanej przez muzułmanów dzielnicy. Tymczasem nastolatek dalej atakował kamerzystę. Ostatecznie Pancheri i kamerzysta zdecydowali się opuścić miejsce po tym, jak zbliżył się do nich drugi agresywnie nastawiony mężczyzna.

fot.: print screen - pierwszy z napastników

fot.: print screen - drugi z napastników
Po incydencie w Brukseli, gdzie mieści się m.in. siedziba Parlamentu Europejskiego, Włoszka powiedziała, że nastolatek chciał, żeby dziennikarze przerwali transmisję. - To była grupa trzech mężczyzn, którzy błąkali się dookoła i próbowali nas zastraszyć – opowiedziała kobieta.
– dodała włoska dziennikarka.Rozmawialiśmy z nimi przed tym. Wyjaśniłam, że mamy transmisję na żywo i że mam być jedyną osobą, którą pokaże kamera. Ale gdy filmowaliśmy, jeden z nich podszedł do nas, próbował zabrać kamerę i kopnął kamerzystę
W Brukseli cały czas panuje alert antyterrorystyczny. Doszło do tego, że w stolicy Unii Europejskiej nie można nawet organizować żadnych manifestacji. Nie przeszkadza to Brukseli w pouczaniu Polaków na temat demokracji i wolności słowa.
Obejrzyj nagranie
