Jeszcze przed ekshumacją podejrzewano, że Arafat mógł zostać otruty radioaktywnym Polonem 210. Część specjalistów uważa jednak, że ekshumacja nie rozwiąże zagadki śmierci Arafata, ponieważ Polon 210 bardzo szybko się rozkłada, a próbki mogą się już nie nadawać do badań.
Z powodów religijnych próbki szczątków zmarłego przed 8 laty Arafata pobrali palestyńscy lekarze, a następnie przekazali je ekspertom ze Szwajcarii, Francji oraz Rosji, którzy przeanalizują je w laboratoriach w swoich krajach. Wcześniej pobrano także próbki z sypialni i biura Arafata. Ostateczne wyniki badań będą znane w marcu lub kwietniu 2013 r.
Po kilku godzinach szczątki Arafata zostały ponownie złożone do grobu. Po południu w mauzoleum w pobliżu kwatery Mukata, będącej siedzibą palestyńskiego prezydenta, odbędzie się oficjalna uroczystość pogrzebowa.
W niedzielę szef palestyńskiej komisji śledczej Taufik Tirawi oskarżył Izrael o zamordowanie Jasera Arafata. Zarzuty te tego samego dnia odpierał rzecznik izraelskiego MSZ Jigal Palmor, który ekshumację nazwał „niekończącą się farsą”.
- Jaser Arafat zmarł we francuskim szpitalu. Wszystkie informacje znajdują się w dokumentacji medycznej, należy tylko do niej sięgnąć – oświadczył rzecznik MSZ Izraela.

