Do przeprowadzenia zamachu przyznali się talibowie, którzy jednocześnie zapowiedzieli, że w najbliższych dniach przeprowadzą kolejne ataki na szyitów. Pakistańscy szyici twierdzą, że otrzymują SMS-y z groźbami śmierci.
Zamachowiec, który zaatakował w Rawalpindi, miał przy sobie materiały wybuchowe i granaty. Do zamachu doszło zaledwie kilka godzin po ataku na szyitów w Karaczi na południu kraju.
Eksplozje dwóch bomb zabiły tam co najmniej trzy osoby. W sumie w serii zamachów, które były wymierzone w mniejszość szyicką i w siły bezpieczeństwa, zginęło w ciągu ostatniej doby w Pakistanie 35 osób.
W Pakistanie szyici stanowią 20 proc. ludności. Zdecydowana większość 180-milionowego kraju to sunnici.

