Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Cyklon paraliżuje Amerykę

Huragan Sandy po dotarciu do wybrzeży USA przekształcił się w „pogodową bombę cyklonową”, która wciąż posiada siłę huraganu choć nie ma już cech burzy tropikalnej.

Autor:

Huragan Sandy po dotarciu do wybrzeży USA przekształcił się w „pogodową bombę cyklonową”, która wciąż posiada siłę huraganu choć nie ma już cech burzy tropikalnej.

W nocy z poniedziałku na wtorek cyklon uderzył we wschodnie wybrzeże USA i dotarł na południe stanu New Jersey, w okolice Atlantic City. Z kolei w Nowym Jorku nie ustają obawy o to, czy nie runą dźwigi używane przy budowie wieżowców na Manhattanie. Przy 57 Ulicy i 7 Alei nadłamał się dźwig wykorzystywany przy budowie największego wznoszonego właśnie budynku mieszkalnego Nowego Jorku. Doprowadziło to do zamknięcia kilku ulic i ewakuacji ludzi z sąsiednich domów. Dźwig na razie nie spadł na ziemię. Stabilne są także dźwigi Freedom Tower, największego budowanego gmachu w kompleksie World Trade Center. W rejonie Wall Street woda zalewa ulicę. W Battery Park w dolnej części Manhattanu odnotowano rekordowe fale, sięgające 3,9 m. Są one najwyższe od 1821 roku.

Cyklon nie jest już zasilany ciepłem oceanu jak klasyczna burza tropikalna, lecz różnicami temperatur związanymi ze zderzeniem z zimnym frontem z północy. Towarzyszą temu silny wiatr i intensywne opady deszczu oraz śniegu, które grożą wywołaniem powodzi. Sandy zagraża takim miastom jak: Nowy Jork, Waszyngton, Baltimore czy Filadelfia.

Bez prądu jest już ok. 2 mln Amerykanów, a według przewidywań, Sandy może pozbawić prądu 10 milionów klientów zakładów energetycznych na całym wschodnim wybrzeżu USA.


Autor:

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Świat