Z nieprawidłowościami mamy do czynienia w co najmniej 11 okręgach większościowych.
W tym okręgach niedużą liczbą głosów, według dostępnych wyników z komisji obwodowych, wygrali kandydaci Zjednoczonego Ruchu Narodowego, któremu przewodzi Micheil Saakaszwili.
To nie podoba się Iwaniszwilemu. - Członkowie komisji są różnymi metodami przymuszani do niepotwierdzania tych korzystnych dla kandydatów partii rządzącej wyników w wybranych okręgach większościowych. Niepokoi przekaz, że działacze Gruzińskiego Marzenia tłumnie gromadzą się wokół siedzib tych komisji, grożą i zastraszają ich członków. Niestety wygląda to na zaplanowaną akcję – informuje Onet poseł PO Michał Szczerba, wiceprzewodniczący Grupy Parlamentarnej Polsko-Gruzińskiej.
- Najwyraźniej politycy opozycji, którzy szli do wyborów z hasłem demokratyzacji Gruzji, próbują teraz drogi na skróty, trzeba wyraźnie powiedzieć: nie może być na to zgody społeczności międzynarodowej – dodał poseł.