Drugie miejsce zajęła opozycyjna, socjaldemokratyczna Partia Pracy(PvdA).
Niespodziewanie aż dziewięć mandatów straciła ksenofobiczna Partia Wolności (PVV). "Ponieśliśmy ogromne straty" - przyznał lider tej partii Geert Wilders.
Partia Socjalistyczna, w rzeczywistości komunistyczna, utrzymała stan posiadania, zdobywając 15 mandatów. Historyczną klęskę ponieśli natomiast chadecy. Apel Chrześcijańsko-Demokratyczny(CDA), dotychczasowy partner koalicyjny VVD, zdobył zaledwie 13 mandatów - o osiem mniej niż w wyborach w 2010 r.
Socjalliberalna partia Demokraci 66 zdobyła 12 mandatów - o dwa więcej niż w poprzednim głosowaniu. Zieloni stracili siedem z dotychczasowych dziesięciu mandatów.

