Bachmann wyraziła się w ten sposób w niedzielę podczas wiecu wyborczego na Florydzie. - Mieliśmy trzęsienie ziemi, mieliśmy huragan. On(Bóg) rzekł: „czy w końcu zaczniecie mnie słuchać?" - powiedziała Bachmann, dodając: "nie wiem, co jeszcze Bóg musiałby zrobić, by zwrócić uwagę polityków".
W poniedziałek Bachmann oświadczyła, że niedzielna wypowiedź była żartem, a jej biuro odmówiło komentarzy.
"Washington Post" zamieścił w poniedziałek w swej wersji internetowej tekst pod tytułem "Bachmann rozmawia z Bogiem. Znowu". Autor Johnathan Capehart przypomniał kongresmence aspirującej do urzędu prezydenta, że już raz oświadczyła, iż uzyskanie przez nią statusu kandydatki GOP do Białego Domu jest wolą Boga.