Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Mniej ofiar Breivika

Norweska policja podała, że podczas piątkowego zamachu na wyspie Utoya zginęło 68 osób, a nie jak wcześniej podawano 86.

Autor:

Norweska policja podała, że podczas piątkowego zamachu na wyspie Utoya zginęło 68 osób, a nie jak wcześniej podawano 86.

- Ta liczba może wzrosnąć, przeszukujemy obszar wyspy jak i wody wokół wyspy - podała policja, zaznaczając, iż nieścisłość w liczbie w ofiar bierze się z tego, że policja i służby ratownicze miały niezwykle trudne zadania. - W pierwszej kolejności zajęliśmy się osobami, które przeżyły i zabezpieczaliśmy teren - poinformowano.

Na konferencji prasowej zaznaczono, że na skutek ataku bombowego w Oslo wzrasta ilość ofiar do ośmiu, z zastrzeżeniem, że i ta liczba może wzrosnąć.

Uzbrojony w karabin automatyczny i pistolet 32-letni Norweg Anders Behring Breivik przez około godzinę strzelał do uczestników obozu, zorganizowanego na wyspie Utoya przez młodzieżową przybudówkę współrządzącej Partii Pracy. W wybuchu samochodu-pułapki, który Breivik zdetonował wcześniej w dzielnicy rządowej, śmierć poniosło co najmniej osiem osób. Według doniesień policji, w spustoszonych eksplozją budynkach znajdują się najpewniej ciała dalszych ofiar.

W otaczających wyspę Utoya wodach jeziora Tyrifjord trwają poszukiwania ciał pięciu zaginionych. Zakłada się, że uciekając przed kulami zabójcy próbowali oni do odległego o 700 metrów stałego lądu i utonęli.

Sprawca masakry twierdzi, że działał sam - poinformowała policja, dodając że na razie nie ma innych podejrzanych. Breivik "przyznał się do podłożenia bomby oraz strzelaniny, ale nie przyznaje się do popełnienia przestępstwa" - powiedział szef policji Sveinung Sponheim na konferencji prasowej.

Autor:

Źródło:

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Świat