Jan Baczewski (1890 – 1958) to jeden z najbardziej znanych polskich działaczy politycznych i oświatowych w Niemczech. W okresie Republiki Weimarskiej był mniejszościowym posłem do pruskiego parlamentu. Współtworzył Związek Polaków w Niemczech i Związek Polskich Towarzystw Szkolnych.
- Być Polakiem w Polsce to łatwo, być Polakiem w Niemczech to trudniejsze, ale być Polakiem w Niemczech i walczyć o polskość, to już trzeba zapisać na osobnej kartce – to jedna z myśli Baczewskiego, które cytują jego wnuczki, mieszkające w podberlińskim Rangsdorfie.
W uroczystości odsłonięcia tablicy poświęconej Baczewskiemu nie zabraknie opozycyjnych parlamentarzystów PiS – senator Doroty Arciszewskiej – Mielewczyk i posła Arkadiusza Mularczyka.
Przypomnijmy, że na początku tego roku Władysław Bartoszewski i jego współpracownicy uznali, że strona polska nie będzie zabiegać o przyznanie statusu mniejszości Polakom mieszkającym w Niemczech. Tym samym storpedowali działania części środowisk polonijnych i reprezentującego je mecenasa Stefana Hambury, który o potrzebie uznania mniejszości polskiej pisał w liście do kanclerz Angeli Merkel.
W czerwcu br. minie 20 lat od chwili zawarcia traktatu o stosunkach dobrosąsiedzkich między Polską i Niemcami. Zdaniem przedstawicieli polskiej mniejszości w Niemczech, ze strony niemieckiej część ustaleń traktatowych wciąż czeka na realizację.