Rosjanie zaatakowali Pryłuki w środę nad ranem, przeprowadzając serię uderzeń rakietowych. Jednym z celów był budynek mieszkalny. Skala zniszczeń okazała się ogromna.
22 ofiary rosyjskiego ataku
Według najnowszych informacji przekazanych w czwartek rano przez Państwową Służbę ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy (DSNS), śmierć poniosły 22 osoby, w tym pięcioro dzieci. Kolejne 54 osoby zostały ranne. Wśród poszkodowanych jest siedmioro dzieci.
Ratownikom udało się wydobyć i uratować 15 osób, w tym jedno dziecko. Akcja na miejscu tragedii wciąż trwa. Służby przeszukują gruzowisko i stopniowo rozbierają uszkodzone konstrukcje, sprawdzając, czy pod gruzami nie znajdują się kolejne osoby.
Atak na Pryłuki był częścią szeroko zakrojonego rosyjskiego uderzenia na Ukrainę w nocy z wtorku na środę. Rakiety i drony zaatakowały również m.in. Kijów, Dniepr, Krzemieńczuk, Zaporoże i Ołeksandrię.
W Krzemieńczuku zginęły dwie osoby, dwie kolejne poniosły śmierć w Kijowie, a następne dwie w Ołeksandrii w obwodzie kirowohradzkim.
Na tym jednak nie skończyły się rosyjskie ataki na ukraińską stolicę. W środę wieczorem Kijów został ponownie zaatakowany. Według informacji przekazanych rano przez policję zginęły cztery osoby, a 12 zostało rannych.