Liczba ofiar śmiertelnych w Charkowie wzrosła do 10 osób, wśród których jest dwoje – 13-letnia dziewczynka i 9-letni chłopiec. Kolejnych 16 osób zostało rannych. Obecnie trwają operacje poszukiwawczo-ratunkowe i gaszenie pożaru. Na miejscu zdarzenia obecni są również saperzy, przewodnicy psów i psychologowie z Państwowej Służby Ratowniczej
- przekazała dzisiaj po południu Państwowa Służba Ratownicza Ukrainy.
Кількість загиблих у Харкові зросла до 10 людей, серед них 2 дітей – 13-річна дівчинка та 9-річний хлопчик. Ще 16 осіб поранені!
— DSNS.GOV.UA (@SESU_UA) March 7, 2026
Наразі тривають пошуково-рятувальні роботи, а також ліквідація пожежі.
На місці події також працюють сапери, кінологи та психологи ДСНС. pic.twitter.com/D39OqEdXVi
Wcześniej w sobotę mer miasta Ihor Terechow poinformował, że potwierdzono bezpośrednie trafienie rakietą balistyczną w wielopiętrowy budynek mieszkalny w dzielnicy Kijowska.
Szef administracji wojskowej obwodu dniepropietrowskiego Ołeksandr Hanża podał, że w rejonie (powiecie) nikopolskim pod ostrzałem znalazło się miasto Nikopol, gdzie zniszczone zostały: przedsiębiorstwo, 20 bloków mieszkalnych i domów, a także m.in. budynki gospodarcze i samochody. Zginął 48-letni mężczyzna, a kobieta w wieku 69 lat została ranna - poinformował.
Zełenski napisał w komunikatorze Telegram, że minionej nocy Rosja użyła przeciwko Ukrainie „29 rakiet, z których niemal połowa to pociski balistyczne, oraz 480 dronów, w większości typu Shahed”. „Celowano w obiekty energetyczne w Kijowie, w obwodach chmielnickim i czerniowieckim (na zachodzie Ukrainy - PAP), a także w infrastrukturę kolejową w obwodzie żytomierskim (na północnym zachodzie Ukrainy). Odnotowano uszkodzenia w obwodach: dniepropietrowskim, zaporoskim, winnickim, odeskim, połtawskim, sumskim i czerkaskim” - przekazał.
W związku z nocnym zmasowanym atakiem Rosji na Ukrainę polskie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało po godz. 4 w sobotę w serwisie X, że rozpoczęło się operowanie wojskowego lotnictwa w przestrzeni powietrznej Polski, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan najwyższej gotowości. Około godz. 4.30 DORSZ podało, że działania te, mające charakter prewencyjny, zostały zakończone i nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP.