Kamil Grosicki to prawdziwa legenda reprezentacji Polski. Zawodnik Pogoni Szczecin już raz został pożegnany w kadrze narodowej, po czym... wrócił do reprezentacji, by pomóc jej w trudnych chwilach i być w ekipie biało-czerwonych podczas walki o mundial 2026.
Niestety, nie udało się. Polacy przegrali ze Szwecją 2:3, a Grosicki w samej końcówce zameldował się na boisku, by próbować rzutem na taśmę pomóc wyrównać wynik. Dziś obwieścił oficjalnie - kolejnego powrotu na kadrę nie będzie.
101 występów w reprezentacji Polski. Duma, wzruszenie i ogromna wdzięczność. Spełniłem marzenie, które nosiłem w sobie od dziecka. Cieszę się, że mogłem jeszcze wrócić i w jakimś stopniu pomóc drużynie w ważnych chwilach. Dziękuję za wszystko kibicom, kolegom z drużyny, trenerom i każdemu, kto był częścią tej drogi. To był dla mnie zaszczyt
– napisał Grosicki.
