Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Polak bohaterem pierwszego etapu Tour de Pologne. „To był piękny dzień”

Kamil Małecki został jednym z głównych bohaterów otwarcia 83. Tour de Pologne. Na trasie z Gdyni do Koszalina kolarz szwajcarskiej ekipy Pinarello Q36.5 zabrał się do długiej ucieczki, wygrał dwie lotne premie – w tym tę w rodzinnym Bytowie – i po pierwszym etapie zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji generalnej za Włochem Jonathanem Milanem.

Małecki przez ponad 200 km jechał w odjeździe, rywalizując m.in. z Radosławem Frątczakiem. W Koszalinie odebrał granatową koszulkę najbardziej aktywnego.

Polski kolarz błyszczy na starcie TdP

To był piękny dzień. Przejeżdżaliśmy przez moje miasto, gdzie przyszło mnóstwo kibiców, moich znajomych, a nawet powstała strefa kibica. Cieszę się, że wygrałem właśnie w Bytowie

- mówił na mecie Małecki.

Etap wygrał Jonathan Milan z Lidl-Trek, który zapowiedział walkę o kolejne zwycięstwo na wtorkowym, krótkim i płaskim odcinku.

Etap nie był łatwy, dużo zjazdów i podjazdów. Pozycję na finiszu miałem bardzo dobrą, choć 600 metrów przed metą byłem jeszcze mniej więcej na dziesiątym miejscu. Sprint wyszedł mi perfekcyjnie. Co jutro? Odcinek krótki i płaski, więc pewnie znów finisz z peletonu. Spróbuję powalczyć o kolejne zwycięstwo

- obiecał włoski sprinter.

Trasa prowadziła przez rodzinne strony dyrektora wyścigu Czesława Langa, który podkreślał znakomitą atmosferę i tłumy kibiców w Bytowie, Kołczygłowach i Koszalinie. "W Kołczygłowach było pięknie, ale nie tylko tam. Tłumy ludzi w Bytowie, w Koszalinie. Biało-czerwone flagi. Wspaniale jechał Kamil Małecki, wygrywał premie, a kibice mieli radość. Kolarstwo niesie dużo dobrej energii. To mnie nakręca, żeby organizować wyścig" - powiedział Lang, który organizuje Tour de Pologne od 1993 roku.

Źródło: pap, niezalezna.pl

NAJNOWSZE Sport