Lewandowski otworzył wynik w 20. minucie, wykorzystując zgranie głową Philipa Zinckernagela i płaskim strzałem przy słupku pokonując Kristijana Kahlinę. W 68. minucie, po podaniu Robina Loda, uprzedził obrońcę, wyszedł sam na sam z bramkarzem i pewnie podwyższył prowadzenie.
Robert Lewandowski już błyszczy w MLS
To był bardzo ważny dzień dla mnie i dla całego zespołu. Po dwóch meczach bez zwycięstwa potrzebowaliśmy takiego impulsu, żeby odzyskać pewność siebie
– podkreślił kapitan reprezentacji Polski, który odebrał również nagrodę dla „Gracza Meczu”.
Dziewiąte zwycięstwo w sezonie pozwoliło Chicago Fire awansować na czwarte miejsce w Konferencji Wschodniej. Drużyna ma 29 punktów w 17 spotkaniach i ustępuje jedynie Nashville SC (40), Interowi Miami (38) oraz New England Revolution (30).
Kolejne ligowe starcie Lewandowskiego i jego zespołu zaplanowano na 16 sierpnia – rywalem będzie Portland Timbers. Wcześniej Fire czeka mecz w Leagues Cup przeciw meksykańskiej Nexace.