Poprzedni rekord Polski również należał do Wasick i był gorszy o 0,11 s.
Trenująca w USA 34-latka była najstarszą zawodniczką w stawce. Po starcie Polka pierwsza się wynurzyła i w świetnym stylu pomknęła do przeciwległej ściany. Gdy spojrzała na tablicę wyników, nie wierzyła, co się stało.
Piękny wyścig Katarzyny Wasick i w końcu złoty medal! Polka jest jak wino. Wzruszające chwile w Paryżu. pic.twitter.com/XXYW2GSqW3
— Sporty Olimpijskie - Łukasz Gagaska (@Igrzyska2024) August 15, 2026
Wcześniej Wasick dwukrotnie zdobywała srebrne medale ME - w 2020 i 2022 roku. W dorobku ma też m.in. srebro mistrzostw świata 2022. Wówczas była gorsza tylko od Sjoestroem.
Rok młodsza Szwedka, wielka gwiazda sprintu, w stolicy Francji wywalczyła swój 30. medal mistrzostw Europy. Na koncie ma 18 złotych, osiem srebrnych i cztery brązowe.
Curtis natomiast jest wschodzącą gwiazdą. Włoszka za cztery dni skończy 20 lat. W tych mistrzostwach wcześniej wywalczyła trzy medale, w tym złoty na 50 m st. grzbietowym, bijąc przy okazji rekord świata.
Wasick zdobyła drugi medal dla biało-czerwonych w Paryżu. W środę brązowy na 400 metrów stylem zmiennym wywalczyła Justina Kozan.
Urodzona i trenująca na co dzień w USA 22-latka, której rodzice są Polakami, w sobotę startowała na 200 m stylem zmiennym. Zajęła piąte miejsce, a czasem 2.10,55 poprawiła własny rekord kraju.
Zwyciężyła Irlandka Ellen Walshe - 2.09,81. Na kolejnych pozycjach uplasowały się Włoszka Anita Gastaldi - 2.10,07 i Belgijka Roos Vanotterdijk - 2.10,10.
Tego dnia w finałach z Polaków zaprezentowali się jeszcze bracia bliźniacy - Krzysztof i Michał Chmielewscy. W wyścigu na 200 m st. motylkowym Krzysztof był piąty z czasem 1.54,74, a Michał ósmy - 1.55,42.
Zwyciężył wielki faworyt gospodarzy Leon Marchand - 1.51,72. Na podium stanęli też Węgier Richard Marton - 1.54,06 i Grek Apostolos Siskos - 1.54,13.