Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Sport

Magda Linette wygrała tie-break z Jessicą Pegulą, ale... mecz storpedowała burza

Magda Linette po tie- breaku wygrała pierwszego seta z Jessicą Pegulą w trzeciej rundzie turnieju WTA w Cincinnati. W drugiej partii górą była amerykańska tenisistka. Decydującego seta nie udało się rozegrać, bo nad kortem rozszalała się burza.

Magda Linette z czwartą obecnie rakietą globu od początku toczyła zaciętą walkę, w której obu zawodniczkom niezbyt służył serwis. Aż połowa z 12 rozegranych w pierwszym secie gemów kończyła się sukcesem returnującej. 33-letnia poznanianka miała inicjatywę, prowadziła 4:2, 5:3 i w kolejnej rozgrywce serwowała na seta, ale dwa lata młodsza Amerykanka doprowadziła do remisu 5:5. Losy tej odsłony rozstrzygnęły się w tie-breaku, który Linette wygrała 7-4.

Reklama

Linette remisuje z Pegulą

Drugi set rozpoczął się po myśli ubiegłorocznej finalistki z Cincinnati, która wyszła na 3:0, ale Polka szybko odrobiła stratę przełamania. W szóstym gemie mogła wyrównać, ale wtedy przy jej podaniu górą była pochodząca z Buffalo Amerykanka, która następnie w dziewiątym obroniła break pointa i po w sumie siedmiu kwadransach rywalizacji doprowadziła do remisu w meczu.

7:6 (4), 3:6 z punktu widzenia Linette i... nad Cincinnati nadciągnęły burzowe chmury, który przyniosły obfite opady. Organizatorzy dość szybko uznali, że - jako iż był późny wieczór - we wtorek warunków do gry już nie będzie i zdecydowali o przełożeniu wszystkich spotkań na środę. Tego dnia Polka i Amerykanka mają wyjść na kort centralny ok. godziny 19 czasu polskiego, po zakończeniu rozpoczynającego się o 17 starcia Amerykanina Francesa Tiafoe z Duńczykiem Holgerem Rune.

To czwarta konfrontacja tych tenisistek; co ciekawe, do wszystkich doszło w USA, m.in. w tegorocznym Indian Wells, i wszystkie wcześniejsze w dwóch setach rozstrzygnęła na swoją korzyść Amerykanka. We wtorek zatem Polka wygrała pierwszego seta z Pegulą.

Źródło: pap, niezalezna.pl
Reklama