Tyson Fury wygrał jednogłośną decyzją sędziów z rosyjskim pięściarzem Arslanbekiem Makhmudovem podczas gali na stadionie Tottenhamu. Choć Rosjanin ruszył agresywnie, Brytyjczyk szybko przejął kontrolę, punktując rywala prostymi i konsekwentnie rozbijając jego obronę. Walka była jednostronna, a punktacja sędziów (119‑109, 120‑108, 120‑108) potwierdziła pełną dominację „Króla Cyganów”.
Fury powrócił w wielki stylu
Według doniesień „Przeglądu Sportowego”, Fury za zwycięstwo otrzymał 25 mln dolarów, co – choć niższe niż jego wcześniejsze rekordowe wypłaty – nadal stanowi jedną z największych gaż w boksie zawodowym.
Tyson Fury didn't get the KO, but banking 12 rounds after a long layoff is exactly what he needed.
— Zach Schumaker (@ZachSchumaker) April 11, 2026
The ring rust is gone, and we saw glimpses of vintage Fury tonight.
A highly successful night at the office to prep for a mega-fight. #FuryMakhmudov pic.twitter.com/ynxfPxntix
Tuż po walce Fury zwrócił się do siedzącego przy ringu Anthony’ego Joshuy, oficjalnie wyzywając go na pojedynek. Joshua odpowiedział, że rozmowy powinny odbyć się „za kulisami”, ale nie wykluczył starcia. Wszystko wskazuje na to, że wielka walka może dojść niedługo do skutku.