Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Skandalistka triumfuje na igrzyskach i ucisza krytyków: "Mam prawo tu być"

Julia Simon, skazana jesienią na trzy miesiące więzienia w zawieszeniu za kradzież i oszustwo, na igrzyskach olimpijskich Mediolan-Cortina zdobyła już dwa złote medale. Francuska biathlonistka odcina się od problemów z prawem. "Ten rozdział jest zamknięty. Chciałabym, żeby zostawiono mnie w spokoju" - powiedziała Simon.

29‑letnia Francuzka triumfowała w biegu indywidualnym na 15 km, wcześniej wygrywając sztafetę mieszaną. Po kolejnym złocie uciszyła krytyków gestem na mecie i zaapelowała do mediów o zaprzestanie ataków.

Julia Simon znów dominuje na trasach

Mam prawo tu być i startować. Nie chcę już wracać do przeszłości 

- mówiła Julia Simon.

Simon została jesienią ubiegłego roku skazana przez sąd w Albertville na trzy miesiące więzienia w zawieszeniu i 15 tysięcy franków grzywny za kradzież kart kredytowych koleżanki z biathlonowej kadry Justine Braisaz-Bouchet oraz fizjoterapeuty reprezentacji Francji i związane z tym oszustwa. Przeprosiła poszkodowanych i przyznała się do winy. Federacja narciarska ukarała ją półroczną dyskwalifikacją, z czego pięć miesięcy zawieszono.

Tamten rozdział jest już zamknięty. Omówiliśmy wszystko w ekipie i przeszłość zostawiliśmy za sobą. Jesteśmy tu, żeby wygrywać, zdobywać medale i uprawiać biathlon

- zaznaczyła.

Simon należy do czołowych biathlonistek świata: ma 13 medali MŚ (w tym 10 złotych), Kryształową Kulę z sezonu 2022/23 i srebro olimpijskie z 2022 roku. Igrzyska w Pekinie wspomina jednak słabo. "Wtedy nie wytrzymałam presji. Teraz czuję, że się zrehabilitowałam" – powiedziała. Na obecnych igrzyskach czekają ją jeszcze cztery starty i kolejne szanse na medale.

Źródło: pap, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane