Piotr Nowakowski jako jedyny z reprezentacji Polski biorącej obecnie udział w mistrzostwach Europy był w składzie, gdy 10 lat temu biało-czerwoni wywalczyli historyczny tytuł. "Teraz przyjechaliśmy, by też zdobyć złoty medal" - zadeklarował siatkarz.
Jakub Kochanowski przestrzega przed stawianiem polskich siatkarzy - jako mistrzów świata - w roli murowanych faworytów rozpoczętych w czwartek mistrzostw Europy. "To nowa historia. Musimy do tego podejść jako do nowego rozdziału" - zaznaczył środkowy biało-czerwonych. Dodaje jednak: "wiem, na co nas stać i myślę, że nie będzie tutaj jakiegoś wielkiego rozczarowania."