Polki rozpoczęły trzeci turniej Ligi Narodów w Osace od porażki 1:3 z Turczynkami, które ponownie potwierdziły swoją siłę w ataku. Biało‑czerwone miały świetną okazję, by otworzyć mecz zwycięstwem, jednak rywalki wygrały na przewagi (25:27). W drugiej partii podopieczne Stefano Lavariniego odpowiedziały skuteczną grą i doprowadziły do remisu, ale wicemistrzynie świata szybko odzyskały kontrolę.
Biało‑czerwone zatrzymane przez Turcję
W kolejnych setach Turcja narzuciła swój rytm, dominując przede wszystkim dzięki kapitalnej dyspozycji Melissy Vargas, która ponownie była nie do zatrzymania.
WALKA TRWA! 🔥
— Polsat Sport (@polsatsport) July 8, 2026
Świetne obrony, długa akcja i punkt dla 𝐏𝐎𝐋𝐒𝐊𝐈! 💪
📺 Polsat Sport 1 | Polsat Sport Extra 2
📲 Polsat Box Go #VNL pic.twitter.com/WgQxgU5gHp
Polki próbowały przeciwstawiać się mocnym atakom i poprawiały organizację gry, jednak w decydujących fragmentach to wicemistrzynie świata wykazywały większą stabilność. Trzecia i czwarta partia przebiegały już pod dyktando Turczynek, które zamknęły mecz pewnym zwycięstwem.
Dla reprezentacji Polski była to trzecia porażka w dziewiątym meczu VNL 2026, co komplikuje sytuację w walce o awans do turnieju finałowego. Biało‑czerwone wciąż mają szansę na Final Eight, ale potrzebują punktów w kolejnych spotkaniach, a rywalki będą bardzo wymagające. W Osace drużyna Lavariniego zmierzy się jeszcze z USA, Brazylią i Japonią.