Ukraina była sensacją tej edycji siatkarskiej Ligi Narodów. Pod wodzą argentyńskiego trenera Raula Lozano, który w przeszłości prowadził Polskę wygrywając srebro na mistrzostwach świata 2006, ukraińscy siatkarze potrafili pokonać w ostatnich tygodniach takie potęgi jak Włochy czy Brazylia.
Polscy siatkarze w półfinale Ligi Narodów
Biało-czerwoni nie mogli zatem zlekceważyć ćwierćfinałowego rywala i od początku narzucili mocne tempo. Z mocno atakującym Bartłomiejem Bołądziem i potężnie zagrywającym Wilfredo Leonem Polacy dość pewnie wygrali pierwszego seta, ale drugi od początku był bardziej wyrównany.
Jakub Popiwczak RATUJE, a Tomasz Fornal znakomicie BLOKUJE 🔥✊
— Polsat Sport (@polsatsport) July 30, 2026
Takich akcji potrzebujemy! 🇵🇱#VNL pic.twitter.com/jTT5DfGsZV
Ukraińcy sprawiali naszym siatkarzom sporo problemów swoimi serwami, a brylował w tym zwłaszcza Dmytro Janczuk, który w tej partii popisał się dwoma asami. Rywale doprowadzili do remisu, lecz nie potrafili utrzymać doskonałego poziomu w kolejnej odsłonie. Tym razem Ukraińcy dostarczyli Polakom sporo darmowych punktów, a końcówka nie przyniosła większych emocji.
W czwartym secie podopieczni trenera Nikoli Grbica przypieczętowali awans do najlepszej czwórki Ligi Narodów. W półfinale VNL 2026 Polacy zmierzą się ze Słowenią, która po zaciętym meczu pokonała Turcję.