Polscy siatkarze nie zwalniają tempa w tym sezonie. Po triumfie w Lidze Narodów podopieczni trenera Nikoli Grbića znakomitą formę potwierdzili w inauguracyjnym występie na mistrzostwach Europy. Biało-czerwoni od pierwszych wymian dominowali w starciu z Portugalią.
Polska rozpoczęła mistrzostwa Europy od zwycięstwa
Grbić w wyjściowej szóstce posłał na boisko Wilfredo Leona, Tomasza Fornala, Bartłomieja Bołądzia, Marcina Komendę, Bartłomieja Lemańskiego oraz Szymona Jakubiszaka. Na libero zagrał Jakub Popiwczak. Każdy z naszych reprezentantów zasłużył na dobrą notę, chociaż trzeba przyznać, że Portugalczycy nie stanowili wielkiego wyzwania dla obrońców tytułu.
ALEŻ TO ZROBIŁ TOMASZ FORNAL 🤌😎
— Polsat Sport (@polsatsport) September 10, 2026
📺Polsat Sport 1, PS Extra 2, Polsat
📲Polsat Box Go#EuroVolleyM pic.twitter.com/hArMEqFKNa
Polacy w pierwszym secie wypracowali sobie szybko przewagę punktową prezentując dobrą dyspozycję na zagrywce, bloku i w ataku. Portugalczycy próbowali nadrabiać grą w obronie, ale nie zdało się to im na wiele. Minęło 20 minut i Polacy zakończyli seta asem - wynik 25:12 to był siatkarski nokaut.
BARŁOMIEJ LEMAŃSKI ⛔⛔⛔
📺Polsat Sport 1, PS Extra 2, Polsat
📲Polsat Box Go#EuroVolleyM pic.twitter.com/u8gegQIgNt — Polsat Sport (@polsatsport) September 10, 2026
Kolejna partia rozpoczęła się od bardziej wyrównanej gry, jednak Biało-czerwoni szybko odzyskali pełną kontrolę nad wydarzeniami na boisku. W trzecim secie koncert podopiecznych trenera Grbića trwał, a szkoleniowiec dał szansę wykazania się również rezerwowym. Na końcowy wynik nie miało to większego wpływu, chociaż Portugalczycy w końcówce dociągnęli do granicy 20 punktów.
Polacy w grupie zmierzą się jeszcze z Izraelem (w sobotę o godzinie 15), Macedonią Północną, Ukrainą oraz Bułgarią.
Polska - Portugalia 3:0 (25:12, 25:18, 25:20)