Piłkarze Paris Saint-Germain pod koniec maja obronili trofeum, pokonując Arsenal w finale Champions League po rzutach karnych. W historii Ligi Mistrzów od sezonu 1992/93 wcześniej dokonał tego jedynie Real Madryt.
Zwycięstwo Paris Saint-Germain
Paryżanie nie zachwycali jednak na starcie rozgrywek krajowych, w trzech pierwszych meczach Ligue 1 nie odnieśli zwycięstwa. Na europejskiej scenie pokazali już zupełnie inne oblicze.
Pierwsze dwa gole przeciwko mistrzowi Słowacji zdobył Ousmane Dembele. Następnie koncert rozpoczął Ferran Torres. Hiszpan trafiał między 31. a 57. minutą i skompletował hat-tricka. Jednego gola dołożył Fabian Ruiz, a przy stanie 0:5 honorowe trafienie dla gości zaliczył Suleiman Camara. PSG zamknęło spotkanie wynikiem 6:1.
Być może Paryżanie potrzebowali ponownie usłyszeć hymn Ligi Mistrzów, by na nowo odkryć w sobie bezlitosną dominację
– oceniła agencja AFP.
Dramatyczne starcie Liverpoolu z Ateltico
Emocji nie zabrakło także na Anfield. Liverpool przegrywał z Atletico Madryt od 17. minuty po golu Marcosa Llorente, ale jeszcze przed przerwą wyrównał Dominik Szoboszlai. Tuż po zmianie stron zwycięstwo gospodarzom zapewnił Alexis Mac Allister.
Cenne zwycięstwo odniósł Arsenal. Mistrzowie Anglii pokonali w Neapolu Napoli 1:0 po bramce Martina Odegaarda zdobytej kwadrans przed końcem spotkania.
W innych środowych meczach Sporting Lizbona wygrał z Galatasaray Stambuł 3:1, choć przegrywał już od piątej minuty. Barcelona rozbiła Feyenoord Rotterdam 5:1. Dwa gole zdobył Raphinha, a na ławce gospodarzy całe spotkanie spędził Wojciech Szczęsny. VfB Stuttgart pokonał natomiast Viking Stavanger 3:1, a wszystkie bramki dla niemieckiego zespołu zdobył Ermedin Demirović.