Trener Radomiaka Radom Tomasz Kaczmarek przed meczem z Legią mówił, że choć będzie to trudny mecz, to ekipa Marka Papszuna jest powtarzalna. Nie spodziewał się zapewne, jak bolesną porażkę odnotuje jego ekipa.
Lawina goli w pierwszej połowie
Legia nie czekała długo z otwarciem wyniku. Już w 7. minucie do siatki trafił Michal Sevcik, wykorzystując świetne podanie Pawła Wszołka. Czech pięknie przywitał się z Warszawą, a ten pierwszy cios okazał się jedynie preludium do tego, co miało nadejść w kolejnym kwadransie.
Chwilę później warszawianie podwyższyli prowadzenie - po dośrodkowaniu Rubena Vinagre z rzutu wolnego i główce Łukasza Zjawińskiego, odbitą przez bramkarza piłkę do siatki dobił Rafał Augustyniak. Choć początkowo sędzia dopatrzył się spalonego, po analizie VAR gol został ostatecznie uznany. Radomiak nie zdążył się jeszcze pozbierać, gdy w 17. minucie stracił trzeciego gola - tym razem po dośrodkowaniu Vinagre precyzyjnym uderzeniem głową popisał się Rafał Adamski.
Po trzech szybkich trafieniach tempo gry Legii nieco zwolniło, choć kontrola nad przebiegiem spotkania pozostała niepodzielnie po stronie gospodarzy. Radomiak próbował odpowiedzieć, ale przez większość pierwszej połowy nie potrafił zagrozić bramce warszawian. Legioniści zafundowali rywalom i kibicom jeszcze jeden efektowny akcent przed przerwą. Bartosz Kapustka huknął z dystansu w lewy górny róg bramki, nie dając żadnych szans na interwencję. Do szatni obie drużyny schodziły przy wyniku 4:0 dla gospodarzy.
Druga połowa nie przyniosła Radomiakowi poprawy sytuacji. W 51. minucie na listę strzelców ponownie wpisał się kapitan Legii, Bartosz Kapustka, ustalając wynik na 5:0.
Tak wysoka i pewna wygrana to znakomity sygnał dla warszawskiej drużyny przed kolejnymi wyzwaniami sezonu – zarówno pod kątem formy strzeleckiej, jak i dyspozycji defensywnej, która tego dnia nie pozwoliła rywalom na stworzenie praktycznie żadnego realnego zagrożenia.
Legia Warszawa - Radomiak Radom 5:0 (4:0)
Legia Warszawa: Otto Hindrich - Kamil Piątkowski, Rafał Augustyniak, Robert Deziel - Paweł Wszołek (82. Erik Mikanowicz), Damian Szymański (56. Henrique Arreiol), Bartosz Kapustka, Michal Sevcik (46. Jakub Żewłakow), Ruben Vinagre - Rafał Adamski (56. Jan Kuchta), Łukasz Zjawiński (71. Mileta Rajović).
Radomiak Radom: Bartłomiej Gradecki - Zie Ouattara, Kryspin Szcześniak, Adrian Dieguez (61. Filip Koperski), Conrado (81. Kacper Karasek) - Ronaldo Lumungo (57. Romario Baro), Ibrahima Camara (61. Christos Donis), Luquinhas, Rafał Wolski, Jan Grzesik - Abdoul Tapsoba (57. Fernand Goure).