Raków po mało przekonywającym zwycięstwie przed tygodniem, tym razem od początku kontrolował rewanż na maltańskim terenie. Gole Michaela Ameyawa, Tomasza Pieńki, Adina Molnara i Patryka Makucha dały Częstochowianom efektowne zwycięstwo 4:0, a w dwumeczu aż 7:1.
Raków zrobił swoje
Rywale przez ostatnie 20 minut grali w osłabieniu po czerwonej kartce Petara Sekulovicia, co tylko ułatwiło zadanie polskiej drużynie. Teraz Raków czeka na przeciwnika w kolejnej rundzie – będzie nim przegrany z pary Hammarby IF – Anderlecht Bruksela.