Polska – Niemcy 3:0 (25:23, 25:17, 25:17).
Polska: Bartłomiej Bołądź, Tomasz Fornal, Szymon Jakubiszak, Marcin Komenda, Bartłomiej Lemański, Wilfredo Leon - Jakub Popiwczak (libero) - Jan Firlej, Kewin Sasak, Kamil Semeniuk.
Niemcy: Tobias Brand, Anton Brehme, Tobias Krick, Moritz Reichert, Erik Roehrs, Yann Zimmermann - Ruben Schott (libero) - Tim Peter, Simon Torwie.
Polacy awansowali do ćwierćfinału po zwycięstwie nad Łotwą 3:0. Niemcy natomiast w 1/8 finału sprawili niespodziankę, bowiem pokonali faworyzowanych Bułgarów 3:2.
Pierwsze akcje meczu były wyrównane, jednak kilka błędów po niemieckiej stronie pozwoliło Polakom objąć prowadzenie 10:6. Niemcy nie poddawali się, dobrze grali w obronie i bloku, a po kontrze wykorzystanej przez Tobiasa Branda mieli kontakt punktowy (18:19). Nie zdołali już wyrównać, ostatni punkt padł po zepsutej zagrywce Erika Roehrsa (25:23).
JESTEŚMY W PÓŁFINALE MISTRZOSTW EUROPY! 🇵🇱#EuroVolleyM pic.twitter.com/nj1JdZeAKy
— Polsat Sport (@polsatsport) September 22, 2026
"LEON WŁĄCZYŁ TRYB KILLERA" 😎🔥#EuroVolleyM pic.twitter.com/gNGyWEUBLX
— Polsat Sport (@polsatsport) September 22, 2026
Polacy w półfinale mistrzostw Europy! 🤩
— ORLEN Team (@TeamORLEN) September 22, 2026
Zwycięstwo 3:0 z Niemcami sprawia, że polscy siatkarze są już w strefie medalowej. 💪
Półfinał (z Belgią lub Słowenią) już w najbliższy piątek! 🔜 pic.twitter.com/YTAX4jpsAi
W drugiej partii liderzy światowego rankingu szybko zbudowali przewagę za sprawą mocnej zagrywki i ataków Bartłomieja Bołądzia (7:3). Po obu stronach siatkarze popisywali się mocnymi uderzeniami i jeszcze bardziej efektownymi obronami, ale korzystali na tym biało-czerwoni, którzy mieli więcej jakości (15:9). Zdominowali oni całkowicie tego seta, zwyciężając 25:17 po akcji Kamila Semeniuka.
Niemcy niezrażeni niekorzystnym wynikiem mocno otworzyli trzecią odsłonę i po asach serwisowych Roehrsa prowadzili 6:3. Niemiecki atakujący wziął na siebie ciężar gry, powiększając dystans (8:4), ale już chwilę później było po 10 po serii zagrań Wilfredo Leona. Polacy nie zdołali przedłużyć korzystanej serii, ponownie przewagę Niemcom zapewnił Brand (13:10). Do kolejnej równowagi doprowadził Tomasz Fornal (15:15), a przy zagrywce Bartłomieja Lemańskiego to biało-czerwoni byli z przodu (19:16). Mecz zakończył Szymon Jakubiszak (25:17).
Najlepszym zawodnikiem meczu po stronie liderów światowego rankingu był Leon - zdobył 17 punktów.
Polacy awansowali do półfinału w dziesiątej imprezie międzynarodowej z rzędu, a także trzeci kolejny raz w europejskim czempionacie. W 2019 roku wywalczyli brązowy medal, a dwa lata później złoty.
Ćwierćfinał Słowenii z Belgią, który wyłoni kolejnego rywala biało-czerwonych, zostanie rozegrany w środę w Turynie.
Podopieczni trenera Grbicia to jeden z głównych faworytów tegorocznej edycji europejskiego czempionatu, nie tylko bowiem bronią tytułu, ale przystępują do rozgrywek jako aktualni zwycięzcy Ligi Narodów. W podobnej sytuacji byli trzy lata temu - najpierw wygrali LN, a dwa miesiące później drugi raz w historii zostali mistrzami Europy.
Współorganizatorami tegorocznego turnieju są Finlandia, Rumunia, Bułgaria, gdzie w Sofii fazę grupową i pucharową do ćwierćfinałów rozgrywali biało-czerwoni, oraz Włochy, które - w Mediolanie - gościć będą decydujące spotkania.