Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Motor pokonał Zagłębie. "Zwycięstwo z liderem bardzo cieszy"

Motor Lublin sprawił niespodziankę i zatrzymał rozpędzone Zagłębie Lubin. W piątkowym meczu Ekstraklasy gospodarze wygrali skromnie 1:0. - Nie będę opowiadał bajek, że był to piękny mecz, ale to zwycięstwo z liderem bardzo cieszy - powiedział szkoleniowiec gospodarzy Mateusz Stolarski.

Autor:

Lubelskie spotkanie Motoru z dotychczasowym liderem Zagłębiem Lubin stało pod znakiem walki, choć zbyt wielu emocji kibicom nie dostarczyło, bo nie było zbyt wielu okazji do zdobywania bramek i chyba remis byłby najlepszym odzwierciedleniem boiskowych wydarzeń. Jednego jednak gola zdobył Motor po akcji swoich dwóch najskuteczniejszym piłkarzy - Karola Czubaka zaliczającego asystę i Mbaye N’Diaye, który ze swoim siódmym trafieniem poprawił pozycję na liście strzelców.

- Gratuluję gospodarzom wygranej, a my musimy jechać do domu ponad siedem godzin z przeświadczeniem, że był to mecz na remis. W pierwszej połowie byliśmy niewątpliwie drużyną lepszą, ale nie zdołaliśmy tego udokumentować zdobyciem bramki. Mieliśmy dużo stałych fragmentów, w których podania były albo za krótkie, albo zbyt „baloniaste”, wyłapywane przez bramkarza Motoru

– powiedział Leszek Ojrzyński, trener Zagłębia.

W znacznie lepszym nastroju był szkoleniowiec gospodarzy Mateusz Stolarski.

- Nie będę opowiadał bajek, że był to piękny mecz, ale to zwycięstwo z liderem bardzo cieszy. Trochę szkoda, że teraz czeka nas przerwa na reprezentację, bo jesteśmy w dobrej dyspozycji. Po tym jak w pierwszej połowie próbowaliśmy narzucić swoje warunki gry, ale przeważało Zagłębie, po przerwie zastosowaliśmy plan B, polegający na bezpośredniości i odbieraniu tych „drugich” piłek z posyłaniem ich za plecy obrońców. I to przyniosło efekt. W porównaniu do poprzedniego sezonu jestem dojrzalszym trenerem, a drużyna prowadzona przez mnie jest dojrzalsza taktycznie - stwierdził 32-letni trener, najmłodszy z prowadzących aktualnie zespoły ekstraklasy.

Teraz nadchodzi czas reprezentacji, walczącej o awans na mistrzostwa świata.

- Będziemy mieli 17 dni przerwy, a sześciu moich zawodników powołanych jest do różnych kadr reprezentacyjnych. Mamy więc trochę oddechu, ale nikt nie chce grać z nami sparingu w tym okresie - zaznaczył trener Zagłębia, którego czeka potem drugi z rzędu mecz wyjazdowy - z Arką w Gdyni.

- Dla nas najbliższy tydzień przeznaczony będzie na regenerację, a później zawodnicy dostaną cztery dni wolnego, by w gronach rodzinnych mogli spędzić trochę czasu. Najbliższe spotkanie czeka nas z Radomiakiem

- dodał Stolarski.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej