Lech Poznań musi szybko otrząsnąć się po bolesnym odpadnięciu z eliminacji Ligi Mistrzów. Mimo wygranej 4:1 w pierwszym meczu z Aarhus GF, mistrzowie Polski roztrwonili przewagę i po serii rzutów karnych pożegnali się z europejskimi pucharami.
Piłkarze Lecha muszą już myśleć o Wieczystej
To była ciężka noc i kolejny dzień też był ciężki dla nas. To było fatalne doświadczenie dla nas wszystkich. Natomiast my musimy iść dalej, przed nami następne spotkanie i będziemy chcieli się odbudować. Jeżeli zbyt długo będziemy tkwić w tym marazmie i rozczarowaniu, to zapomnimy o naszych kolejnych celach, które mamy na ten sezon
– przyznał trener Niels Frederiksen, który podkreśla, że teraz najważniejsze jest odbudowanie mentalności zespołu.
Trener Frederiksen przed meczem #WIELPO 🎙️ https://t.co/R9Z4Lp4JRI pic.twitter.com/HdrJxPQVFu
— Lech Poznań ⭐️ (@LechPoznan) July 31, 2026
W sobotę „Kolejorz” zagra na wyjeździe z beniaminkiem PKO BP Ekstraklasy – Wieczystą Kraków. Frederiksen zapowiada zmiany w składzie po wyczerpujących 120 minutach w środę i ostrzega przed rywalem, który wzmocnił się doświadczonymi ligowcami, m.in. Antonio Miliciem, który do Krakowa trafił właśnie z Lecha.
Wieczysta wielu nowych zawodników, bardzo doświadczonych i z dużymi umiejętnościami, których pozyskali z innych klubów ekstraklasy. Widziałem, że grają w dość tradycyjnym ustawieniu 4-3-3
– ocenił trener Kolejorza.