Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Messi znów przeszedł do historii! Dwa wielkie rekordy na mundialu

Lionel Messi po raz kolejny zapisał się w historii mistrzostw świata. Argentyńczyk wszedł z ławki w drugiej połowie meczu z Jordanią i efektownym rzutem wolnym ustalił wynik na 3:1. Było to jego 19. trafienie w mundialach oraz gol w siódmym kolejnym spotkaniu turnieju, czego wcześniej nie dokonał żaden piłkarz. Obrońcy tytułu zakończyli fazę grupową z kompletem trzech zwycięstw.

Autor:

Jordania - Argentyna 1:3 (0:2).

Bramki: dla Jordanii - Mousa Al-Tamari (55); dla Argentyny - Giovani Lo Celso (19-wolny), Lautaro Martinez (31-karny), Lionel Messi (80-wolny).

Żółte kartki: Jordania - Mohannad Abutahay, Yazan Al-Arab, Mohammad Abuzraiq.

Sędzia: Istvan Kovacs (Rumunia). Widzów: 70 649.

Przed meczem w Arlington sytuacja obu drużyn była jasna. Argentyna już wcześniej zapewniła sobie awans do 1/16 finału z pierwszego miejsca w grupie J, natomiast debiutująca w mundialu Jordania żegnała się z turniejem.

Nic więc dziwnego, że trener obrońców tytułu Lionel Scaloni dokonał aż dziewięciu zmian w składzie w porównaniu z meczem z Austrią (2:0). Z tamtej jedenastki pozostali tylko bramkarz Emiliano Martinez i napastnik Lautaro Martinez. Na ławce pozostał m.in. najlepszy strzelec w historii mistrzostw świata Lionel Messi.

Nawet jednak „rezerwowy” skład Argentyńczyków robił wrażenie, roiło się w nim od gwiazd, a potwierdzeniem był przebieg pierwszej połowy. Faworyci prowadzili 2:0, strzelając oba gole ze stałych fragmentów gry.

W 19. minucie objęli prowadzenie po trafieniu z rzutu wolnego Giovaniego Lo Celso, a w 31. podwyższył Martinez, pewnie wykonując rzut karny, podyktowany po interwencji VAR za faul (kopnięcie w twarz).

Przewaga Argentyńczyków i łatwość, z jaką rozgrywali piłkę sprawiły, że wyszli na drugą połowę chyba zbyt pewni siebie, a może zbyt rozluźnieni.

W defensywie pozwalali na coraz więcej rywalom i w efekcie stracili pierwszego gola w tym turnieju. W 55. minucie, po składnej akcji Jordańczyków, do siatki trafił Mousa Al-Tamari.

Zapachniało sensacją, ale wkrótce potem trener Scaloni wpuścił na boisko trzech piłkarzy, w tym Messiego, dla którego był to 29. mecz na mundialu. 39-latek śrubuje więc kolejny ze swoich niesamowitych rekordów.

W 80. minucie zapisał na swoim koncie następne osiągnięcia. Skutecznie wykonał rzut wolny (bramkarz Jordanii, choć piłka przeszła tuż obok niego, w ogóle nie zareagował), zdobywając swoją 19. bramkę w historii mundiali, a szóstą w tym turnieju.

Przy okazji Messi zaliczył trafienie w siódmym z rzędu meczu MŚ, co również jest rekordem.

Wynik już się nie zmienił, Argentyna zagra w 1/16 finału z Republiką Zielonego Przylądka. Z drugiego miejsca w grupie J wyszła Austria, a z trzeciego Algieria. 

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Sport