Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Gianni Infantino na kolanach. Wart miliardy plan FIFA legł w gruzach

Globalny sprzeciw, groźby bojkotu i presja niemal wszystkich federacji zmusiły Gianniego Infantino do odwrotu. FIFA wstrzymała projekt częściowej prywatyzacji największych turniejów, a światowe media zgodnie mówią o „upokarzającej” i „spektakularnej” porażce szefa federacji.

Plan Gianniego Infantino dotyczący częściowej prywatyzacji mundialu i innych turniejów został błyskawicznie wycofany po globalnym sprzeciwie. W nocnym oświadczeniu prezydent FIFA przyznał, że projekt „doprowadził do podziałów”, które uniemożliwiają jego dalsze procedowanie.

Udany bunt wobec planu Infantino

Światowe media nie pozostawiły na Infantino suchej nitki. Daily Mail pisał o „żenującej wolcie”, Guardian o „spektakularnej porażce”, a The Sun o „globalnym proteście”, który zmusił szefa FIFA do porzucenia planów sprzedaży udziałów w mundialu. Media podkreślały ogromną presję oraz rolę UEFA, która miała stać na czele buntu. El País ocenił, że „futbol wygrał z zewnętrznymi graczami biznesowymi”.

Również inne dzienniki nie szczędzą krytyki szefowi FIFA. Szwajcarski Blick zauważył, że Infantino „rzadko się wycofuje”, ale tym razem musiał ustąpić. L’Equipe pisał o największym kryzysie jego przywództwa od 2016 roku, a La Gazzetta dello Sport skwitowała: „Rozsądek zwyciężył”.

To była tylko kwestia czasu, zanim absurdalny pomysł Infantino upadnie. Zwłaszcza po rezygnacji Carlosa Cordeiro, głównego doradcy FIFA

- ocenił hiszpański "As".

Projekt FIFA zakładał powołanie spółki FFE, która przejęłaby prawa komercyjne do turniejów o wartości 20 mld dolarów. Inwestorzy mieli objąć 20 proc. udziałów za ponad 4 mld USD, a środki przeznaczono by na rozwój futbolu. Bez prywatyzacji pakiet rozwojowy będzie o ok. 1,5 mld dolarów mniejszy. Według mediów grupie inwestorów miał przewodzić Thrive Eternal, fundusz powiązany z Joshuą Kushnerem.

Źródło: pap, niezalezna.pl

NAJNOWSZE Sport