Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Gianni Infantino kontratakuje. Kontrowersyjny plan FIFA wobec bojkotu mundialu

FIFA chce powołać spółkę wartą 20 miliardów dolarów i oddać część praw do mundialu prywatnym inwestorom. UEFA zapowiada całkowity bojkot piłkarskich mistrzostw świata, a Azja i CONCACAF również mówią „nie”. Tymczasem Gianni Infantino kontruje i chce konsultacji... w sprawie zwiększenia liczby uczestników mundialu.

FIFA forsuje projekt powołania komercyjnej spółki, wycenianej na około 20 miliardów dolarów, która miałaby zarządzać mistrzostwami świata i innymi turniejami. Ten pomysł Gianniego Infantino pojawił się nagle po mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku i nie był konsultowany z innymi federacjami.

Kategoryczny sprzeciw dla pomysłu FIFA

UEFA odpowiedziała na propozycję najostrzej: 55 federacji jednogłośnie zagłosowało za bojkotem wszystkich rozgrywek FIFA, dopóki projekt prywatyzacji nie zostanie całkowicie porzucony i dopóki nie pojawią się gwarancje, że mundial nie trafi w ręce prywatnych udziałowców. 

Piłkarskie mistrzostwa świata nie są na sprzedaż

– podkreślono w oficjalnym stanowisku. 

Do sprzeciwu dołączyła Azjatycka Konfederacja Piłkarska, która wezwała do „pilnego przeglądu” zarządzania FIFA, oraz CONCACAF, która również odrzuciła plan sprzedaży udziałów, choć na tym etapie nie ogłosiła bojkotu. 

Infantino chce reformy mundialu

FIFA w odpowiedzi utrzymuje, że „nikt nie sprzedaje futbolu” i zapowiada kontynuowanie procesu konsultacji, podkreślając, że komercyjna spółka nie powstanie bez poparcia większości z 211 federacji. Jednocześnie Infantino próbuje przenieść dyskusję na inne tory.

Szef FIFA ogłosił powołanie specjalnej komisji, która ma zająć się reformą formatu mistrzostw świata. Jej zadaniem ma być analiza możliwości rozszerzenia mundialu do 64 drużyn już w kolejnych edycjach. Zwiększenie liczby uczestników oznacza większe wpływy z praw medialnych, większą liczbę meczów i większe pakiety komercyjne, co pozwala FIFA argumentować, że „futbol potrzebuje nowych źródeł finansowania”.

Infantino przedstawia rozszerzenie mundialu jako „projekt rozwojowy”, który ma zwiększyć udział federacji z Afryki, Azji i CONCACAF. Jednocześnie rozmywa to debatę o prywatyzacji mundialu poprzez przeniesienie jej na grunt „sportowego rozwoju”. W praktyce oznacza to, że federacje, które liczą na dodatkowe miejsca na mundialu, mogą być mniej skłonne do otwartego sprzeciwu wobec planów Infantino.

 

 

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Sport