Robert Lewandowski ponownie jest na ustach kibiców piłkarskich na całym świecie. Polak dokonał rzeczy, która przez długie lata wydawała się niemożliwa. Kapitan Biało-czerwonych w barwach Bayernu Monachium w sobotę wyrównał rekord strzelonych w Bundeslidze bramek, który od blisko pół wieku należał do legendarnego Gerda Muellera.
Osiągnąłem cel, który wcześniej wydawał się trudny nawet do wyobrażenia. Jestem nieprawdopodobnie dumny, że mogę wraz z drużyną tworzyć historię i odgrywać rolę w wydarzeniach o których kibice będą opowiadać swoim dzieciom. Podążając śladami piłkarskich legend - takich jak Gerd Mueller
- napisał Robert Lewandowski w mediach społecznościowych.
I achieved a goal that once seemed impossible to imagine #Lewy40 ⚽ I'm so unbelievably proud to make history for @FCBayern, and to play a part in creating the stories that fans will tell their children - following in the footsteps of legends like Gerd Müller #RL9 #4EverGerd 🤜🤛 pic.twitter.com/G7EYWz88dn
— Robert Lewandowski (@lewy_official) May 15, 2021
To wielki zaszczyt. To był legendarny rekord, który utrzymywał się przez długie lata. To, co osiągnął Gerd Mueller, było niesamowite. Nigdy nie myślałem, że będę mógł wyrównać jego wynik
- dodał "Lewy".
PAN PIŁKARZ ROBERT LEWANDOWSKI! 👑
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) May 15, 2021
Zrobił to! 🔥 Polak wyrównał rekord Gerda Müllera! 40 goli w jednym sezonie Bundesligi! 🤯 Wielkie brawa! pic.twitter.com/UW2foHx4Mx
W sobotnie popołudnie Polak strzelił czterdziestego gola w tym sezonie Bundesligi. Wcześniej dokonał tego tylko jeden człowiek. Bożyszcze niemieckich kibiców - Gerd Mueller w sezonie 1971/72. Przez te wszystkie lata żaden piłkarz nie był w stanie powtórzyć tego wyczynu. Teraz dokonał tego wybitny napastnik znad Wisły.
Robert Lewandowski może nawet pokusić się o wymazanie rekordu Muellera z kart historii. Bayern za siedem dni zagra ostatni mecz ligowy w tym sezonie - w następną sobotę przeciwko Augsburgowi. Jeżeli najlepszy piłkarz świata trafi chociaż raz do siatki, to następne pokolenia piłkarzy będą marzyć by w przyszłości pobić nieprawdopodobne osiągnięcie Polaka.