Gianni Infantino przyznał, że Korea Północna może być w przyszłości gospodarzem Mistrzostw Świata w piłce nożnej, bo może to wprowadzić "prawdziwe zmiany".
Prezydent FIFA, który ma zostać ponownie wybrany na trzecią kadencję, ujawnił, że każdy naród może być gospodarzem imprezy, dodając, iż jego organizacja chce pomóc zjednoczyć świat.
Urodzony w Szwajcarii Infantino przyznał się również do odwiedzenia w przeszłości Korei Północnej w celu sprawdzenia, czy kraj ten byłby otwarty na współorganizację turnieju kobiet wraz z sąsiadującą z nim Koreą Południową.
- FIFA to globalna organizacja piłkarska - powiedział Infantino. - Jesteśmy ludźmi piłki nożnej, a nie politykami, i chcemy łączyć ludzi - dodał.
Rozpoczynający się dziś mundial spotyka się ze zmasowaną krytyką. Wskazuje się m.in. na łamanie praw człowieka i liczne przypadki tragicznych zgonów pracowników przygotowujących turniej w Katarze.
W komunistycznej Korei Północnej w obozach pracy i więzieniach przebywa obecnie ok. 200 tys. więźniów politycznych, systematycznie zmuszanych do pracy w nieludzkich warunkach oraz poddawanych torturom i egzekucjom. Obywatele Korei Północnej nie mogą swobodnie podróżować po kraju, nie mówiąc już o podróżach zagranicznych. Tylko elita polityczna może posiadać lub dzierżawić samochody.