Joao Felix w Madrycie ma zastąpić słynnego Francuza Antoine Griezmanna, który odszedł do Barcelony. Wiele osób twierdziło, że nastolatek nie jest wart ogromnych pieniędzy. Po przedsezonowych sparingach głosy te jednak przycichły. Portugalczyk grał w nich świetnie. Co ważniejsze równie dobrze zaprezentował się w pierwszej kolejce ligi hiszpańskiej.
Atletico Madryt pokonało na inaugurację La Liga Getafe 1:0. Jedyną bramkę zdobył w 23. minucie Alvaro Morata, który pokonał bramkarza rywali Davida Sorię uderzeniem głową. W 54. minucie próbkę swoich umiejętności dał natomiast Joao Felix.
19-latek otrzymał piłkę na swojej połowie, w ładnym stylu poradził sobie z trzema rywalami i przebiegł kilkadziesiąt metrów. Przeciwnikom udało się go zatrzymać dopiero faulem w polu karnym. Sędzia podyktował "jedenastkę". Szansę na drugą bramkę tego wieczoru zmarnował jednak Morata, którego strzał obronił Soria.
Narodziny gwiazdy?
Jaõa Felix is the player Cules thought Dembele would be.
pic.twitter.com/tu6EHgvxwQ — Tambari. (@_Tambari_) August 18, 2019
W 66. minucie po starciu z jednym z rywali Felix upadł na murawę i nie podnosił się z niej przez pewien czas, trzymając się za nogę. Chwilę później został zmieniony, ale boisko opuścił o własnych siłach.
Oba zespoły kończyły spotkanie w dziesiątkę. W 38. minucie boisko musiał opuścić zawodnik Getafe Jorge Molina, ale siły wyrównały się w 42., kiedy drugą żółtą kartkę w ciągu kilkudziesięciu sekund zobaczył Brazylijczyk Renan Lodi.