Kaja Ziomek-Nogal przed igrzyskami prezentowała wysoką formę. W styczniu triumfowała na 500 metrów w zawodach Pucharu Świata w Inzell, a więc kibice wiązali z jej olimpijskim startem pewne nadzieje, chociaż nie była ona wymieniana w gronie największych faworytek.
Panczenistki walczyły o olimpijskie medale
W finałowej trzydziestce na igrzyskach znalazły się także dwie inne Polki Martyna Baran i Andżelika Wójcik, ale oczy fanów były w większości zwrócone na rekordzistkę olimpijską na dystansie 1000 metrów sprzed niespełna tygodnia - Juttę Leerdam. Wójcik wygrała swój bieg, ale czas - chociaż dobry - 37,91 nie pozwolił jej walczyć o medale.
Andżelika Wójcik prezentuje najbardziej imponującą grzywę tych igrzysk, a przy okazji wygrywa swój bieg na 500 metrów 🦁#HomeOfTheOlympics #MilanoCortina2026 #TeamPL pic.twitter.com/FlHLgvvpvJ
— Eurosport Polska (@Eurosport_PL) February 15, 2026
Nieco gorzej wypadła Martyna Baran, która była gorsza w parze od Chen Ying-Chu i z czasem 38,15 zajmowała dalszą pozycję. Mocno otworzyła w kolejnej parze Niemka Sophie Warmuth, ale Leerdam rozpędziła się błyskawicznie na dystansie i została liderką zawodów z wynikiem 37,15.
Po chwili na torze pojawiła się Kaja Ziomek-Nogal, która rywalizowała z Koreanką Lee Na-Hyun. Panczenistka Cuprum Lubin miała najlepsze otwarcie, ale na dystansie straciła impet. Koreanka została daleko za Polką, ale nasza reprezentantka miała dopiero czwarty rezultat 37,39.
⛔ Nie będzie medalu Polek na 500 metrów.#HomeOfTheOlympics #MilanoCortina2026 #TeamPL pic.twitter.com/9KsLfxxRCL
— Eurosport Polska (@Eurosport_PL) February 15, 2026
Do końca rywalizacji pozostały tylko dwa duety, a chwilę później Jutta Leerdam była już pewna zdobycia kolejnego medalu na igrzyskach w Mediolanie. Złoto odebrać mogły jej tylko Femke Kok lub Erin Jackson.
Femke Kok Goud!
— Fee (@FeeW123) February 15, 2026
Jutta Leerdam Zilver! 500 m #schaatsen 🧡 🥇🥈#Olympics26 #olympischespelen pic.twitter.com/7FMp3HeWRX
Ostatnia para to już był popis Holenderki. Kok wyprzedziła swoją rodaczkę przy okazji bijąc rekord olimpijski z rewelacyjnym czasem 36,49. Brąz dla Japonki Miho Takagi.
Kaja Ziomek-Nogal zakończyła rywalizację na szóstym miejscu. Andżelika Wójcik była jedenasta, a Martyna Baran siedemnasta.