Walcząc o mistrzostwo Europy w trójboju siłowym w Chabarowsku, 20-latek nie zaliczył pierwszych dwóch prób wykonania przysiadu ze sztangą o wadze 250 kg. Trzecie podejście zakończyło się makabryczną kontuzją - potrójnym złamaniem nogi.
Powrót do sportu po takim urazie jest mało prawdopodobny. Po zawodach Radoshkevich przyznał, że nie ma nadziei na kontynuowania kariery. Wstępnie oceniono, że po operacji trójboistę czeka przynajmniej półroczna rehabilitacja.