Mateusz Ponitka to koszykarz z największym stażem i największą liczba punktów w biało-czerwonych barwach (168 spotkań, 1864 punkty) ma świadomość, że zbliżający się turniej może przyczynić się do wzrostu popularności koszykówki w Polsce.
Powtórzyć sukces z Niemiec
Duża szansa przed nami. Mamy silną i interesującą grupę. Z reprezentacją Słowenii przyjedzie Luka Doncic, jeden z najlepszych zawodników na świecie. Mecze na Eurobaskecie są zawsze ciekawe, dostarczają mnóstwo emocji kibicom. Mamy okazję zapisać się na kartach historii
- podkreślił.
Przed trzema laty na mistrzostwach Europy w Niemczech Polacy niespodziewanie zajęli czwarte miejsce. To był ogromny sukces, który będzie trudno powtórzyć.
Ostatnie dwa turnieje, bo na mistrzostwach świata, gdy zajęliśmy ósme miejsce, mieliśmy też znakomite mecze - biorąc pod uwagę poziom koszykówki w Europie i na świecie - to były ogromne sukcesy, jakich reprezentacja Polski nie odnosiła od kilkudziesięciu lat. Przed nami duża szansa, wszyscy jesteśmy świadomi, że to nie będzie łatwy turniej. Nie jesteśmy już traktowani jak Kopciuszek. Na nas rywale już się specjalnie przygotowują. Musimy zmienić trochę naszą mentalność i wygrywać, gdy jesteśmy faworytami. To nie jest łatwo i to jest proces, który potrwa
- zauważył Ponitka.
Kapitan w treningu 👀
— KoszKadra (@KoszKadra) July 27, 2025
📸 https://t.co/FkfQ15rjoq@GrupaORLEN @BankPekaoSA @PolskaSuzuki pic.twitter.com/rTjM0IORCK
Przed trzema laty na Eurobaskecie w Berlinie Polacy w ćwierćfinale pokonali Słowenię, z Doncicem w składzie. Teraz w pierwszym spotkaniu w Katowicach dojdzie do rewanżu.
Słyszałem, że schudł, ale w jego przypadku waga nie ma znaczenia, bo umiejętności jakie prezentuje, to jest światowy top. Bez względu na to, jakich będzie miał partnerów w zespole, to on jest w stanie sam wygrywać mecze. Musimy być bardzo skoncentrowani i trzymać się planu, który sobie założymy. Wtedy mamy szansę, aby wygrać
- ocenił kapitan biało-czerwonych.
Zapytany co zmieniło się w polskiej reprezentacji i generalnie w koszykówce przez ostatnie trzy lata, odparł, że wielu zawodników zrobiło postęp: "Trzy lata to długi okres, zwłaszcza w sporcie. Wiele się może zmienić. Koszykówka się zmienia. Odchodzi się od tego co było dziesięć, piętnaście lat temu. Ja jako starszy zawodnik muszę się do tego adoptować. Idzie nowe. Nie jestem w stanie dokładnie określić co to jest. Wielu ekspertów wypowiada się, że gra staje się bardziej dynamiczna, mniej ułożona. Zobaczymy. Widzę duże zmiany w Eurolidze i całej europejskiej koszykówce. A jeśli chodzi o naszą reprezentację, to siłą rzeczy zbliża się zmiana pokoleniowa."
Eurobasket zostanie w dniach 27 sierpnia - 14 września w czterech grupach (po sześć drużyn) w czterech krajach: na Cyprze - Limassol, w Finlandii - Tampere, Polsce – w Katowicach oraz w Rydze. W stolicy Łotwy odbędzie się także faza pucharowa - od 1/8 finału. Biało-czerwoni w gr. D (28 sierpnia - 4 września) zagrają w katowickim Spodku, a ich rywalami będą: wicemistrz olimpijski i Europy - Francja, Słowenia, Izrael, Belgia i Islandia. Tytułu wywalczonego w Berlinie bronić będzie Hiszpania. Biało-czerwoni w mistrzostwach Europy 2022 zajęli czwarte miejsce, pierwszy raz od 1971 r. meldując się w półfinałach.