Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Komorowski palnął o "zapłodnieniu wyobraźni mieszczuchów". PAP tuszuje wpadkę

Bronisław Komorowski lubi pokazać się w towarzystwie sportowców. Oczywiście tych odnoszących sukcesy. Tak było niedawno z siatkarzami, tak było i dzisiaj ze zwycięzcą Rajdu Dakar.

Autor:

Bronisław Komorowski lubi pokazać się w towarzystwie sportowców. Oczywiście tych odnoszących sukcesy. Tak było niedawno z siatkarzami, tak było i dzisiaj ze zwycięzcą Rajdu Dakar. Ale prezydentowi nie wystarczą ładne zdjęcia, on jeszcze chce coś powiedzieć. No i wychodzą niezłe kwiatki.

Nie każdy jednak może liczyć na spotkanie z prezydentem. Wybierały się do niego m.in. żony górników protestujących przeciwko zamknięciu kopalń. Dla zdesperowanych kobiet Komorowski czasu nie znalazł, wysłał jedynie żonę Annę. Z nimi przecież nie byłoby fajnych fotek, a jedynie trudne pytania. Po co to Komorowskiemu tuż przed kampanią wyborczą?

Co innego Sonik i Hołowczyc, którzy niemal prosto z rajdu stawili się w Pałacu Prezydenckim. Komorowski mógł im w świetle kamer (TVN24 z tego "wydarzenia" robił relację na żywo) wręczyć upominki, a później stanąć do grupowego zdjęcia. Z tej okazji nawet pojawił się wpis na twitterze Komorowskiego:



Było sympatyczne, miło. Do czasu, aż prezydent zaczął mówić. Bronisław Komorowski znowu zaliczył groteskową wpadkę. Mówiąc o sukcesie Sonika stwierdził, że może on "zapłodnić polską wyobraźnię wielu różnych mieszczuchów". Ups!

Dlatego ze zdumieniem przeczytaliśmy relację Polskiej Agencji Prasowej z imprezy u Komorowskiego. Z jej treści wynika, że Komorowski powiedział coś innego: "Liczę, że ten niebywały sukces  z a c h ę c i innych mieszczuchów, którzy śledzili wasze zmagania przed telewizorami, do podjęcia podobnych wyzwań". Interwencja Kancelarii Prezydenta czy dziennikarz PAP był aż tak litościwy?

Tak wyglądała ta wypowiedź w całości: "Jestem pewien że ten niebywały sukces gdzieś zapłodni także i polską wyobraźnię wielu wielu różnych mieszczuchów, którzy siedzą na ogół przed telewizorem"

Śmiesznie było również podczas siatkarskich Mistrzostw Świata, które odbyły się jesienią w Polsce. W finale zagrali Polacy z Brazylią, a Bronisław Komorowski siedział na trybunach (zdjęcie z tamtego meczu). Nasi wygrali, kibice szaleli z radości, prezydent odważył się powiedzieć do nich kilka słów.

– Dziękuję i pozdrawiam najserdeczniej, przede wszystkim, naszych piłkarzy. Ale dziękuję i pozdrawiam wszystkich wspaniałych polskich kibiców – powiedział wówczas Bronisław Komorowski.

Autor:

Źródło: Twitter,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Sport