Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Robert Lewandowski zmieni klub? Pojawia się konkretny kierunek

Robert Lewandowski znalazł się na celowniku mistrza ligi portugalskiej FC Porto - twierdzą w poniedziałek portugalskie media, przypominając, że w ekipie tej występują już trzej jego koledzy z reprezentacji Polski: Jan Bednarek, Jakub Kiwior i Oskar Pietuszewski.

Lizbońskie telewizje Sport TV i CMTV odnotowują, że dobiegający końca w czerwcu kontrakt Lewandowskiego z FC Barcelona oznacza, że wzrosło zainteresowanie 37-letnim polskim snajperem. Twierdzą, że wśród zainteresowanych sprowadzeniem doświadczonego napastnika jest m.in. FC Porto.

Z kolei portugalski portal Sapo zaznacza, że choć Lewandowski pojawił się jako opcja dla FC Porto, to jednak „nadal nie ma w tej sprawie żadnych konkretów”.

Odnotowuje, że ewentualny scenariusz przejścia do ligi portugalskiej pojawił się w sformułowaniu o możliwości „wyboru niższej ligi piłkarskiej” przez Lewandowskiego w ostatnich deklaracjach dla stacji telewizyjnej Eleven Sports. Sapo spekuluje, że takimi rozgrywkami dla „Lewego” mogłaby być właśnie liga portugalska.

Wiadomość o możliwym pozyskaniu Lewandowskiego przez FC Porto wywołała spory entuzjazm na forach kibiców tego klubu. Przypominają oni, że kierownictwo „Smoków” nie waha się przed kupowaniem zawodników starszych. Odnotowują, że latem do Porto sprowadzony został 35-letni holenderski napastnik Luuk de Jong.

Portugalscy komentatorzy wskazują tymczasem, że końcówka sezonu przebiega dla FC Porto pod znakiem niskiej skuteczności napastników. Twierdzą, że dyrekcja klubu szuka na rynku wzmocnień, szczególnie w linii ataku.

FC Porto sprowadziło latem ub.r. z ligi angielskiej dwóch polskich obrońców: Jana Bednarka z Southampton oraz Jakuba Kiwiora, na zasadzie wypożyczenia, z londyńskiego Arsenalu. W styczniu do polskich defensorów dołączył sprowadzony z Jagiellonii Białystok 17-letni pomocnik Oskar Pietuszewski. Skrzydłowy z Podlasia pomimo młodego wieku szybko przebił się do podstawowej jedenastki „Smoków”.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Sport