Jak ujawnił portal Niezalezna.pl, w Sądzie Okręgowym w Tarnowie toczy się postępowanie cywilne, w którym pozwanym jest Waldemar Żurek. Co ciekawe, jego uczestnikiem jest też prokuratura.
Sprawa zbulwersowała prawników.
@w_zurek nie wystarczy Panu zawodowy pełnomocnik w sądowych rozliczeniach majątkowych z byłą żoną? Trzeba się jeszcze podwładnym w osobie prokuratura wspierać? Wstydu Pan nie ma? 👇 https://t.co/pjC3Edc5fB
— Łukasz Piebiak (@LPiebiak) January 27, 2026
Taka malutka prywata ministra Żurka (@w_zurek) https://t.co/w6lvbqdaFB
— Dagmara Pawełczyk-Woicka (@DPawelczykW) January 27, 2026
Wiceszef Prokuratury Okręgowej osobiście chodzi na sprawę prywatną Ministra Sprawidliwości @w_zurek oczywiście w ramach „przywracania praworządności” oraz „obrony demokracji” 😃 https://t.co/MPHYMnFVpQ
— Bartosz Lewandowski (@BartoszLewand20) January 27, 2026
Szerzej o prywatnym procesie Żurka z udziałem prokuratury przeczytasz TUTAJ
O komentarz poprosiliśmy prokurator Iwonę Tryfon-Wilkoszewska z Niezależnego Stowarzyszenia Prokuratorów "Ad Vocem":
"Sprawa o zapłatę, w której powódką jest była małżonka Waldemara Żurka, a pozwanym Waldemar Żurek - do której udział zgłosiła się prokuratura, jest najlepszym dowodem na to, jak deklaracje władzy wykonawczej rozbiegają się z jej działaniem”.
"Z jednej strony - ogłasza się zapowiedzi zdecydowanego ograniczenia udziału prokuratorów w sprawach cywilnych, z drugiej zaś - do sprawy, w której pozwanym jest prawnik, ówcześnie sędzia i to cywilista - angażuje się oskarżyciela publicznego" - wytknęła.
„Oczywiście można by podnieść, że prokurator w takim postępowaniu nie przyłącza się do żadnej strony i działa jako strażnik praworządności. Nie sposób jednak nie dostrzec, że wtedy, kiedy prokuratura zgłosiła swój udział w sprawie, rządziły w niej już osoby z bezprawnego nadania Donalda Tuska i jego akolitów. Tych samych, którzy popierają działania Waldemara Żurka - podkreśliła.
Warto wskazać, że profesjonalny pełnomocnik -czy to adw. czy https://t.co/87lHzhrAy5. nie może w takim zakresie działać bez wiedzy i zgody klienta.
— Iwona Tryfon-Wilkoszewska (@IwonaTryfon) January 27, 2026
Pytanie jest więc takie:
Po co Panie MSPG @w_zurek
zaprzęga Pan całą machinę Państwa przeciwko byłej żonie? https://t.co/FyqSce2Acy
- O ile nie można oczekiwać od ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, że nie będzie stroną żadnego postępowania sądowego, o tyle brak rezygnacji z udziału w sprawie jego podwładnych niewątpliwie narusza równość stron toczącego się postępowania i może mieć na celu wywarcie na powódce presji, aby zrezygnowała z roszczenia albo je zmodyfikowała na korzyść pozwanego - słyszymy.
I dodała: „nie znam szczegółów z byłego związku małżeńskiego Waldemara Żurka, ale można pokusić się o analogię, gdzie stosowana jest przemoc domowa. Strona znęcająca wmawia ofierze, że jest wszechmocna, ma znajomości, ma pieniądze, że ofierze nikt nie uwierzy”.
- Tutaj odczucie może być takie, że po stronie pozwanego stoi cały aparat państwa. Nie tak powinno to wyglądać. Należy bezwzględnie wyjaśnić, co legło u podstaw przystąpienia prokuratora do tego - wydaje się mało znaczącego - postępowania
- podsumowuje prok. Tryfon-Wilkoszewska.