Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Żurek odsuwa sędziów od orzekania. "Ci, którzy mogliby i powinni nas bronić - nie zrobili nic"

- Jako jedni z nielicznych, a na pewno, jako pierwsi - publicznie walczyliśmy z anarchią i bezprawiem sędziowskiej kasy. Przyszło nam za to zapłacić polityczną zemstą panów Bodnara i Żurka oraz medialnymi atakami rządowych mediów, które w kłamliwym szczuciu przechodziły jakąkolwiek miarę. Tak naprawdę niczego nam nie oszczędzono, natomiast ci, którzy mogliby i powinni nas bronić - nie zrobili nic. Tymczasem pan Żurek i jego akolici, w dziele bezprawia nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa - powiedział w rozmowie z niezalezna.pl zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych sędzia Przemysław Radzik.

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek ogłosił, że zarządził "natychmiastową przerwę w czynnościach służbowych sędziów Sądu Apelacyjnego w Warszawie: Michała Lasoty, Piotra Schaba i Przemysława W. Radzika". 

Minister napisał na X, że podpisał decyzję o miesięcznej przerwie w wykonywaniu przez tych sędziów czynności służbowych w SA w Warszawie.

Żurek dodał, że Prokuratura Krajowa skierowała wnioski o uchylenie immunitetów tym trzem sędziom, zarzucając im... podszywanie się pod "organy państwa".

- W pewien sposób decyzja Waldemara Żurka o zarządzeniu natychmiastowej przerwy w czynnościach sędziowskich mnie i sędziów Piotra Schaba i Michała Lasoty podjęta w dniu policyjnego szturmu na Trybunał Konstytucyjny ma charakter symboliczny. Jako jedni z nielicznych, a na pewno, jako pierwsi - publicznie walczyliśmy z anarchią i bezprawiem sędziowskiej kasy. Przyszło nam za to zapłacić polityczną zemstą panów Bodnara i Żurka oraz medialnymi atakami rządowych mediów, które w kłamliwym szczuciu przechodziły jakąkolwiek miarę. Tak naprawdę niczego nam nie oszczędzono, natomiast ci, którzy mogliby i powinni nas bronić - nie zrobili nic

- powiedział w rozmowie z niezalezna.pl sędzia Przemysław Radzik.

- Tymczasem pan Żurek i jego akolici, w dziele bezprawia nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa - dodał.

Sędzia Radzik przyznał, że "w znaczeniu praktycznym decyzja Waldemara Żurka jest po prostu głupia".

- Jego decyzja nie ma szans na uzyskanie potwierdzenia w sądzie dyscyplinarnym, gdyż dotyczy absurdalnych zarzutów rzekomego przywłaszczenia przez nas funkcji rzeczników dyscyplinarnych, a jednocześnie skutkuje koniecznością odwołania kilkunastu wyznaczonych terminów posiedzeń Sądu Apelacyjnego w sprawach dotyczących skarg na przewlekłość postępowań prokuratorskich i sądowych oraz zażaleń na postanowienia warszawskich sądów okręgowych

- wskazał.

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska