Dzisiaj Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej skierował do sądu szereg wniosków o uchylenie immunitetu, którymi objęci są m.in. prokuratorzy Michał Ostrowski i Beata Sobieraj-Skonieczna, a także Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych sędzia Piotr Schab i jego zastępcy - sędziowie Michał Lasota i Przemysław Radzik.
Decyzjami pochwalił się w mediach społecznościowych sam minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek.
- Procedura wymaga skierowania wniosków do Sądu Najwyższego. Nikt jednak nie ma złudzeń wobec tzw. Izby Odpowiedzialności Zawodowej - politycznej atrapy stworzonej przez poprzednią władzę w miejsce skompromitowanej Izby Dyscyplinarnej, niebędącej niezależnym sądem. Toga i immunitet miały chronić niezależność, a zrobiono z nich parawan dla bezkarności. Prokuratura wykonuje swoje obowiązki i wypala bezprawie żelazem - napisał Żurek.
Prokuratura skierowała serię wniosków o uchylenie immunitetów beneficjentom układu Zbigniewa Ziobry: Piotrowi Schabowi, Przemysławowi Radzikowi, Michałowi Lasocie oraz Michałowi Ostrowskiemu i Beacie Sobieraj-Skoniecznej. Katalog nadużyć jest imponujący: uzurpowanie urzędów i fabrykowanie zarzutów wobec niezawisłych sędziów mimo prawomocnych odwołań z funkcji rzecznika dyscyplinarnego. Ukrywanie przed NIK faktur za inwigilacyjny system Hermes, by zatuszować zakup bez przetargu pod pretekstem „tajemnicy śledztwa”. Wykorzystywanie państwa jak prywatnego folwarku - 41 nielegalnych tras służbowym autem na trasie dom-praca i wyjeżdżenie 38 tysięcy kilometrów na koszt podatnika przez Michała Ostrowskiego. Procedura wymaga skierowania wniosków do Sądu Najwyższego. Nikt jednak nie ma złudzeń wobec tzw. Izby Odpowiedzialności Zawodowej - politycznej atrapy stworzonej przez poprzednią władzę w miejsce skompromitowanej Izby Dyscyplinarnej, niebędącej niezależnym sądem. Toga i immunitet miały chronić niezależność, a zrobiono z nich parawan dla bezkarności. Prokuratura wykonuje swoje obowiązki i wypala bezprawie żelazem. https://t.co/GhzHjFtgp0 https://t.co/5r4LSAiAiE https://t.co/iHH5EJSMaS
— Waldemar Żurek (@w_zurek) October 9, 2026
Prokuratura kierowana przez Dariusza Korneluka zarzuca sędziemu Piotrowi Schabowi "przekroczenia uprawnień poprzez podawanie się za osobę nadal pełniącą funkcję Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, pomimo odwołania go z tej funkcji przez Ministra Sprawiedliwości". Podobne zarzuty usłyszeli sędziowie Michał Lasota i Przemysław Radzik, z tym, że drugi z sędziów zarzucane ma ponadto "bezpodstawne wszczęcia postępowań dyscyplinarnych" i "ukrywanie akt".
W kwietniu 2025 r. ówczesny minister sprawiedliwości Adam Bodnar podjął decyzję o odwołaniu ze stanowisk sędziów Schaba i Radzika, jednak - bez podstawy prawnej. Co ciekawe, nawet w swoich komunikatach Bodnar przyznawał, że nie miał takich kompetencji. Sędziowie złożyli w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.
Do informacji prokuratury odniosło się w mediach społecznościowych stowarzyszenie Veritas Et Ius.
"To ma być wymiar sprawiedliwości, czy publiczny spektakl prokuratury? Trzech sędziów, ciężkie zarzuty i medialny komunikat, który ma wywołać określone wrażenie, zanim sprawę rozstrzygnie sąd. Prokuratura nie jest sądem, zarzut nie jest dowodem winy, a polityczna pewność siebie nie zastępuje prawa" - stwierdziło stowarzyszenie.
To ma być wymiar sprawiedliwości, czy publiczny spektakl prokuratury ? Trzech sędziów, ciężkie zarzuty i medialny komunikat, który ma wywołać określone wrażenie, zanim sprawę rozstrzygnie sąd. Prokuratura nie jest sądem, zarzut nie jest dowodem winy, a polityczna pewność siebie nie zastępuje prawa. Państwo prawa to nie teatr, w którym najpierw wskazuje się winnych, a potem szuka uzasadnienia. Jeśli są dowody przestępstwa - niech oceni je niezależny sąd. Jeśli mamy do czynienia ze sporem o kompetencje i legalność decyzji, trzeba go rozstrzygnąć zgodnie z prawem, a nie za pomocą medialnych komunikatów. Domniemanie niewinności obowiązuje również tych, których aktualna władza chce rozliczać, za czyny, których nie popełnili . Inaczej, zamiast sprawiedliwości mamy publiczne piętnowanie, a zamiast praworządności - polityczny spektakl.
— Veritas Et Ius w Służbie Narodowi (@veritasetius) October 9, 2026
Prawnik Bartosz Lewandowski zastawiania się, że jak PK wykazywać będzie decyzję zasadność ministra sprawiedliwości.
- Ciekawe, jak prokuratura będzie wykazywała przed Sądem Najwyższym, że co prawda rzecznicy dyscyplinarni pełnili funkcje w określonej ustawowo kadencji, nie było podstawy prawnej do odwołania rzeczników, ale jednak Minister Sprawiedliwości to zrobił, bo uznał sobie „lukę w prawie”, rażąco naruszając art. 7 Konstytucji. Za takie coś Prokuratura powinna wszcząć śledztwo z urzędu w sprawie przekroczenia uprawnień przez Ministra. Nie mówiąc już o Trybunale Stanu - napisał adwokat.
Ciekawe jak prokuratura będzie wykazywała przed Sądem Najwyższym, że co prawda rzecznicy dyscyplinarni pełnili funkcje w określonej ustawowo kadencji, nie było podstawy prawnej do odwołania rzeczników, ale jednak Minister Sprawiedliwości to zrobił, bo uznał sobie „lukę w prawie” rażąco naruszając art. 7 Konstytucji. Za takie coś Prokuratura powinna wszcząć śledztwo z urzędu w sprawie przekroczenia uprawnień przez Ministra. Nie mówiąc już o Trybunale Stanu.
— Bartosz Lewandowski (@BartoszLewand20) October 9, 2026