Polski wymiar sprawiedliwości mierzy się z wieloma problemami - począwszy od dużego obciążenia sędziów sprawami, przewlekłością postępowań, brakami kadrowymi, niskimi wynagrodzeniami pracowników sądów, po problemu natury politycznej.
Ministerstwo Sprawiedliwości ma jednak pomysł na zmianę i planuje wydać na nią blisko 4,5 mln zł. Na czym ma ona polegać?
"Ministerstwo Sprawiedliwości chce, by na salach sądowych w całej Polsce, począwszy od 1 maja 2026 r., umieszczane były obok godła Rzeczypospolitej Polskiej dwie flagi - polska i UE"
- informuje portal prawo.pl.
Tak wynika z projektu zmian w Regulaminie urzędowania sądów powszechnych, który obecnie znajduje się na etapie opiniowania.
Obowiązek będzie dotyczył wszystkich sądów, a ich dyrektorzy do 1 maja 2026 r. muszą taki wystrój sali zapewnić. Wyjątkiem będą pomieszczenia, których gabaryty nie pozwolą na ustawienie flag. Resort szacuje, że do udekorowania w całej Polsce będzie ponad 5000 sali sądowych, a koszty zakupu flag sięgną 4,42 mln złotych.
"Sprawiedliwości nie naprawia się flagami"
Zdaniem sędziów, zabiegi dekoracyjne ministra sprawiedliwości, odwracają uwagę od realnych problemów sądownictwa.
- Problem polskich sądów nigdy nie polegał na braku flag. Problemem są dramatycznie niskie wynagrodzenia pracowników sądów, braki kadrowe, przeciążenie referatów, podważanie statusu sędziów. Wyroki w Polsce zapadają w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej tak stanowi Konstytucja. I żadna dodatkowa flaga tego nie zmieni
- oceniła sędzia Kamila Borszowska-Moszowska ze stowarzyszenia Prawnicy dla Polski.
Jeżeli naprawdę chcemy poprawić działanie sądów, to zamiast wydawać publiczne pieniądze na symbolikę, trzeba w końcu zainwestować w ludzi, którzy ten system codziennie utrzymują przy życiu. Bo sprawiedliwości nie naprawia się flagami. Naprawia się ją szacunkiem do pracy ludzi i realnymi reformami - dodała.
Zamiast realnie naprawiać wymiar sprawiedliwości, ministerstwo zajmuje się… dekoracją sal sądowych......
— Kamila Borszowska-Moszowska (@Kamilabormosz) March 6, 2026
Od 1 maja 2026 r. w salach rozpraw mają obowiązkowo wisieć dwie flagi, Polski i Unii Europejskiej. Szacowany koszt: ponad 4 mln zł‼️‼️
Tylko że problem polskich sądów nigdy… pic.twitter.com/a4dgfbwBPQ
- Niezgodne z Konstytucją, głupie i niepotrzebne. Fajnopolactwo dorwało się do władzy ale sądy to zbyt poważna sprawa by realizować wymysły zakompleksionego towarzystwa. Nie wyjdę na salę, na której będą eksponowane symbole tej czy innej organizacji międzynarodowej - stwierdził sędzia Łukasz Piebiak.
- Na salach rozpraw nie ma flag RP, ale mają być flagi UE. Minister planuje zmienić także rozporządzeniem Konstytucję? Będziemy się kłaniać UE wchodząc do sądu, a wyroki sędziowie będą wydawać w imieniu UE?
- pyta przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa, sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka.
Art. 174 Konstytucji RP
Sądy i Trybunały wydają wyroki w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej.