Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Sprawa uchylenia immunitetu sędziego Michała Lasoty odroczona. SN ma wątpliwości co do oskarżyciela

Przed Sądem Najwyższym zawisła sprawa uchylenia immunitetu sędziemu stołecznego Sądu Apelacyjnego, Michałowi Lasocie. Sędzia Lasota pełni również funkcję zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. O uchylenie ochrony zawnioskował Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej, który prowadzi dochodzenie w sprawie rzekomego ukrywania dokumentów podczas najazdu prokuratury na KRS, kiedy to doszło do rozpruwania szaf pancernych i sejfów łomami.

We wtorek 17 marca sędzia Sądu Najwyższego Marek Dobrowolski, wysłuchawszy wniosków stron, zdecydował się odroczyć posiedzenie do momentu dostarczenia przez Prokuraturę Krajową dokumentów świadczących o prawidłowym umocowaniu oskarżyciela w tym procesie. Prokuratura Krajowa reprezentowana była przez prokurator Katarzynę Calów - Jaszewską. 

 Po pierwsze, kwestionujemy możliwość reprezentowania Prokuratury Krajowej w tej sprawie, albowiem po pierwsze nie mamy informacji, na jakiej podstawie i kto upoważnił panią prokurator do występowania za prokuratorów, którzy są wnioskodawcami w tej sprawie. Po drugie, nie wiemy, na jakiej podstawie pani prokurator trafiła do Prokuratury Krajowej, przez kogo i na czyj wniosek została delegowana

– stwierdził sędzia Maciej Nawacki, jeden z obrońców sędziego Michała Lasoty.

Rykoszet sprawy Dariusza Barskiego

Sędzia Nawacki przywołał tym sprawę sprzed 1.5 roku, rozstrzygniętą przez Sąd Najwyższy w sprawie Dariusza Barskiego. Pod koniec września 2024 zapadła uchwała stwierdzająca, że prokurator Barski jest prokuratorem pozostającym w czynnej służbie, a jego mianowanie na szefa Prokuratury Krajowej jest wiążące. 

Prokurator Calów - Jaszewska przekonywała z kolei, że do reprezentacji PK w dzisiejszej sprawie została upoważniona przez naczelnika Wydziału Spraw Wewnętrznych, Dariusza Makowskiego, przez dekretację. 

"Prokurator Dariusz Makowski został w sposób prawidłowy powołany, a właściwie przywrócony na stanowisko prokuratora prokuratury regionalnej decyzją pana ministra sprawiedliwości Adama Bodnara" - tłumaczyła dalej oskarżyciel.

Sędzia Schab przypomniał jednak, że funkcja naczelnika WSW w Prokuraturze Krajowej została przekazana prokuratorowi Makowskiemu przez nieuprawnionego do tego prokuratora Dariusza Korneluka.

Pan prokurator Makowski, jako osoba powołana do pełnienia funkcji przewodniczącego Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej, to upoważnienie do pełnienia tej funkcji uzyskała bezprawnie, bowiem powołany została do pełnienia funkcji przewodniczącego wydziału przez osobę nie będącą Prokuratorem Krajowym

– stwierdził Rzecznik Dyscyplinarny.

Czynu nie było, jest chaos i prywata

Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, sędzia Przemysław Radzik, zauważył, że cały zarzut rzekomego ukrywania dokumentów przez sędziego Michała Lasotę jest niejako "głupią i bezsensowną" odpowiedzią prokuratury na powszechne oburzenie, jakie wywołało zdemolowanie przez jej funkcjonariuszy siedziby Krajowej Rady Sądownictwa.

Jeżeli dojdzie do procesu czy też do postępowania, to my tę całą narrację w interesie prokuratury, żeby nie ośmieszać jej jeszcze bardziej, zetrzemy w pył. Pokażemy, jak było naprawdę, ponieważ dysponujemy zapisem filmowym z tego wydarzenia - zapisem, którego prokuratura nie chciała. Będzie widoczne, że nikt nie ukrywał żadnych akt, że trzeba było rozwalić nam szafy na siłę, mimo deklaracji sędziego Lasoty. Ja tam byłem, ale nie jestem świadkiem czynu, ponieważ czynu nie było! Trudno mówić o jakimkolwiek czynie

– mówił Radzik.

Sędzia Kamila Borszowska - Moszowska, będąca obrońcą sędziego Lasoty, zwróciła uwagę na jeszcze jeden niezwykle niewygodny dla władzy fakt.

Ta sprawa to tak naprawdę pokaz, jak prominentni sędziowie (mowa już w tej chwili o ministrze sprawiedliwości) próbują za pomocą prokuratury pozamiatać swoje sprawy i dążą do umorzenia postępowania. Mamy tutaj do czynienia z sytuacją, kiedy to prokuratura traktowana jest bardzo instrumentalnie. Przecież całym zadaniem tego postępowania i postawienie zarzutu Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego jest umorzenie zarzutów, jakie zostały postawione Waldemarowi Żurkowi, wówczas sędziemu

– zauważyła.

W czasie, gdy funkcjonariusze prokuratury weszli siłowo do KRS-u (chodzi o wejście w lipcu 2024), sędzia Michał Lasota w swojej dyspozycji miał tylko jedną sprawę. "To była sprawa przełożonego pani prokurator, pana sędziego Waldemara Żurka, teraz ministra sprawiedliwości" - przypomniał dziś sędzia.

Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego nadmienił, że chodziło o słynną sprawę "bilokacji" Waldemara Żurka, który - jak wynika z datowania dokumentów - przebywał równocześnie i na Ukrainie, i w krakowskim sądzie. 

Teraz pani prokurator, reprezentująca prokuraturę i Rzeczpospolitą Polską, w zasadzie broni interesu pana ministra Żurka

– skwitował sędzia Lasota.


 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej