Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Zrównanie wieku emerytalnego? Polacy najczęściej wskazują ten scenariusz

Temat wieku emerytalnego ponownie elektryzuje opinię publiczną. Z najnowszego sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” wynika, że ponad połowa Polaków popiera zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. Ale - co istotne - większość chce, by zrównanie nastąpiło „w dół”.

Zanim przejdziemy do najnowszych danych, warto przypomnieć kontekst. To właśnie reforma emerytalna była jedną z najbardziej kontrowersyjnych decyzji rządu Platformy Obywatelskiej i PSL. W 2012 roku koalicja PO-PSL pod kierownictwem Donalda Tuska podniosła wiek emerytalny do 67 lat - zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn.

 

Decyzja ta wywołała falę protestów w całym kraju. Polacy demonstrowali, wyrażając stanowczy sprzeciw wobec konieczności pracy do tak późnego wieku. Pamiętne były obrazy tysięcy ludzi, którzy domagali się wycofania "reformy". Gdy w 2015 roku władzę objęło Prawo i Sprawiedliwość, wiek emerytalny został przywrócony do poprzedniego poziomu - 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Ta decyzja została odebrana jako spełnienie obietnicy wyborczej i zwycięstwo społecznego głosu nad ekonomicznymi kalkulacjami poprzedniej władzy.

Co mówią najnowsze badania?

Dziś temat wieku emerytalnego znów wraca - choć tym razem w nieco innej formie. Z sondażu IBRiS przeprowadzonego dla „Rzeczpospolitej” wynika, że aż 53,8 proc. badanych chce jakiejś formy zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn.

Jak jednak miałoby wyglądać to zrównanie? Tu zaczynają się różnice w odpowiedziach respondentów:

  • 21,9 proc. ankietowanych chce zrównania wieku emerytalnego na poziomie 60 lat - czyli „w dół”, do obecnego wieku emerytalnego kobiet,
  • prawie jedna piąta badanych popiera równy wiek emerytalny dla obu płci na poziomie 63 lat,
  • za zrównaniem „w górę” opowiada się łącznie 14,2 proc. respondentów,
  • z kolei aż 37 proc. Polaków w ogóle nie widzi potrzeby zrównywania wieku emerytalnego dla obu płci.

Badanie zostało przeprowadzone na próbie 1067 osób.

Jak pisze „Rzeczpospolita”, zmiana wieku emerytalnego jest dla polityków tematem tabu. Powód jest oczywisty - pamięć o protestach z 2012 roku jest wciąż żywa. Żadne ugrupowanie polityczne nie chce powtórzyć błędu poprzedników i wziąć na siebie politycznych konsekwencji takiej decyzji. Bo historia sprzed lat pokazała, że polscy wyborcy potrafią surowo rozliczyć rządzących za decyzje w sprawach emerytur.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska