Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Zostawcie żołnierzy-kibiców w spokoju". Błaszczak reaguje na ustalenia Niezależnej

- Aktów dywersji dokonali obywatele Ukrainy, którzy działali na rzecz Federacji Rosyjskiej, a nie osoby, które dopingują swój klub na stadionie - pisze na X Mariusz Błaszczak, komentując kuriozalne pismo, rozesłane do żołnierzy w całym kraju.

Wojsko, w tym Wojska Ochrony Terytorialnej, dostało pisemne zalecenie od dowództwa, żeby uważać na - jak określono - „środowiska pseudokibicowskie”. Takie pismo rozesłano po sugestii służb - podał dziś niezalezna.pl. W dokumencie pada aluzja o Rosji, jakoby te środowiska były narażone na potencjalne łamanie prawa i na infiltrację przez rosyjskie służby, w tym wykorzystanie w akcjach dywersji.

Do naszych ustaleń odniósł się były minister obrony narodowej, szef klubu parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość Mariusz Błaszczak. Podnosi, że to próba rozmycia odpowiedzialności za kompromitację związaną z ostatnimi aktami sabotażu.

„Aktów dywersji dokonali obywatele Ukrainy, którzy działali na rzecz Federacji Rosyjskiej, a nie osoby, które dopingują swój klub na stadionie”

- wyraźnie staje w obronie.

Podnosi, że „skompromitowana SKW i pozostałe służby powinny zadbać o to, by nie wpuszczać na terytorium RP, tych którzy zagrażają naszemu bezpieczeństwu”.

Zdaniem Błaszczaka, obecne działania to zemsta na środowisku kibicowskim za antyrządową postawę.

„Dodatkowo to niszczenie Wojsk Obrony Terytorialnej, a także armii zawodowej, bo wśród żołnierzy jest wielu kibiców. Zostawcie żołnierzy-kibiców w spokoju, skupcie się na swojej pracy!”

- kończy wpis.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane