Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Zniszczyć Telewizję Republika. „Gazeta Polska” o ataku na ostatni bastion wolnego słowa

Premier państwa w środku Europy, mający za sobą cały aparat państwowy, a także trzy usłużne telewizje, które właśnie zrobiły z nim wywiad na kolanach, produkuje filmik wymierzony w czwartą telewizję, bo jest w niej krytykowany. Publicznie grozi jej, że „skończył się czas wykorzystywania konferencji prasowych do manipulowania opinią publiczną”. Jednocześnie prokurator generalny osobiście każe wszcząć śledztwo w sprawie wypowiedzi satyryka na jej antenie. A media usłużne wobec premiera rozpoczynają akcję zastraszania jej reklamodawców. Tak zaczyna się putinada, której celem jest, po wyłączeniu sygnału mediów publicznych, zniszczenie ostatniego bastionu wolności słowa w polskiej telewizji - pisze w najnowszym numerze "Gazeta Polska".

Autor:

Premier kraju w sercu Europy, wspierany przez trzy posłuszne telewizje, wypowiada groźby pod adresem czwartej stacji - Telewizji Republika, będącej bastionem wolności słowa - zarzucając jej manipulowanie opinią publiczną. W artykule Piotra Lisiewicza, dostępnym w pełnej wersji w "Gazecie Polskiej", został przeanalizowany stan mediów w Polsce. Autor porównuje go do czasów PRL i wskazuje na ważną rolę, jaką Telewizja Republika odgrywa w obronie demokracji.

"Skończył się czas wykorzystywania konferencji prasowych do manipulowania opinią publiczną” - te słowa premiera należy potraktować jako ostrzeżenie.

Jednak mimo prób zastraszenia i marginalizacji Telewizji Republika stacja ta zyskuje setki tysięcy nowych widzów, stając się głosem sprzeciwu i niezależności. Lisiewicz opisuje, jak z niepokornego głosu Telewizji Republika narodził się ruch społeczny, przywodzący na myśl legendarną Solidarność.

Hasło „Republika” rozbrzmiewa dzisiaj w całej Polsce, symbolizując nie tylko nazwę stacji, ale i pragnienie Polaków do posiadania wolnego państwa.

Artykuł rysuje obraz Polski, w której po wyborach z 2023 roku wolność mediów została postawiona pod znakiem zapytania. Autor szczegółowo omawia kroki podejmowane przez rząd, by zawłaszczyć media i stłumić wolność słowa. Mimo zamknięcia sygnału głównych stacji TVP Telewizja Republika stała się punktem orientacyjnym dla tych, którzy szukali prawdy o działaniach władzy.

"Logika zamachu stanu kontra logika demokracji" - Lisiewicz podkreśla, że w demokratycznym państwie istnienie opozycyjnych mediów jest czymś naturalnym, jednak obecne działania władz przypominają logikę zamachu stanu, gdzie wolność słowa jest zagrożona. Analiza ta prowadzi do wniosku, że Telewizja Republika jest solą w oku dla tych, którzy pragną kontrolować narrację i ograniczać dostęp do informacji.

Piotr Lisiewicz wyjaśnia, że obecna sytuacja w mediach to nie tylko walka o przekaz, ale także o podstawowe wartości, jak wolność wypowiedzi i prawda.

Porównuje dzisiejsze działania władzy do tych z czasów komunistycznych, kiedy to PRL-owskie władze stosowały podobne metody wobec Radia Wolna Europa.

Kupując najnowsze wydanie "Gazety Polskiej", otrzymasz pełny obraz sytuacji na rynku medialnym w Polsce. Znajdziesz tam nie tylko szczegółową analizę obecnych wydarzeń w Polsce, ale i kontekst historyczny, który pozwoli Ci lepiej zrozumieć, jak ważna jest walka o niezależne media

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, Gazeta Polska

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane