"31 i 26-latkowi przedstawiono zarzut przywłaszczenia wyrębu drewna dębowego. Grozi im do pięciu lat więzienia. Policjantom udało się odzyskać część skradzionego wcześniej drewna"
– powiedziała Jaszczuk.
W połowie kwietnia leśnicy zauważyli, że ktoś kradnie im dębinę z wyrębu w pobliżu miejscowości Witków w gminie Szprotawa. Podjęli działania, aby przy kolejnej próbie kradzieży zatrzymać sprawców. W tym celu zainstalowali w tym rejonie kamery.
W poniedziałkową noc (27 kwietnia br.) w pobliżu wyrębu pojawił się samochód dostawczy. Leśnicy natychmiast zawiadomili policjantów ze szprotawskiego komisariatu i przystąpili do akcji.
Autem jechał 31-latek. Miał w nim narzędzia do cięcia drzewa i inne przedmioty mogące świadczyć o tym, że przyjechał do lasu po drewno. Do tego samochód miał tablice skradzione z innego pojazdu.
Po kilku minutach z głębi lasu wyszedł drugi z mężczyzn z piła spalinową w rękach. Próbował uciekać, ale bezskutecznie. Mężczyźni za swoje czyny odpowiedzą przed sądem.